Media społecznościowe Marcina Najmana od lat przyciągają uwagę jego fanów. Były pięściarz i zawodnik MMA regularnie komentuje wydarzenia społeczne oraz polityczne, a jego wpisy często wywołują gorące dyskusje. Tym razem odniósł się do nagrania, które w ostatnich dniach szeroko rozeszło się w sieci. Na filmie widać grupę zamaskowanych mężczyzn ubranych na czarno, którzy atakują młode drzewko rosnące przy drodze. Na nagraniu pojawiają się kopniaki, rzucanie petardami i próby przewrócenia niewielkiego drzewa. Materiał szybko stał się viralem i wywołał falę komentarzy.
Marcin Najman uderzył w pseudonarodowców. Jego wpis wywołał lawinę reakcji
Najman nie krył rozbawienia, ale jednocześnie ostro ocenił zachowanie uczestników zdarzenia. W swoim wpisie nawiązał również do doniesień o atakach na obywateli Ukrainy.
"I jeszcze takie przemyślenie. Wy się dziwicie, że te tępe dzidy atakują dzieci w autobusach? Przecież jak widać ich prowokuje nawet kostka brukowa i drzewo" – napisał, dodając emotikonę płaczącą ze śmiechu.
Wpis błyskawicznie zyskał popularność. Internauci zaczęli tworzyć memy i publikować kolejne ironiczne komentarze dotyczące nagrania.
Apel do mediów. "Bycie Narodowcem to nic złego"
Sprawa nabrała nowego wymiaru po publikacji jednego z artykułów opisujących reakcję sportowca. Sportowiec udostępnił na portalu X tekst serwisu Jastrząb Post zatytułowany ""Bitwa o drzewko" hitem sieci. Marcin Najman bezlitośnie kpi z inteligencji narodowców" i zwrócił się z apelem do dziennikarzy. Podkreślił, że jego zdaniem nie należy wrzucać wszystkich osób o poglądach narodowych do jednego worka.
"Mam taką subtelną prośbę, nie szafujmy słowem Narodowiec. Bycie Narodowcem, człowiekiem o prawicowych i konserwatywnych wartościach to nie jest nic złego. Wręcz przeciwnie. To szlachetny nurt. Ja sam definiuje się jako osobę o prawicowych poglądach" – stwierdził.
Najman zaznaczył, że według niego określenie "narodowiec" zostało w ostatnich latach zdewaluowane.
"Ubolewam, że w Polsce słowo Narodowiec się zdewaluowało. Każdy Tuman, który wziął kilka zastrzyków testosteronu i w kilku na osiedlu pobił przypadkową osobę, uważa się dziś za Narodowca. Narodowiec to świadomy człowiek, znający historię i kochający ojczyznę" – zaznaczył.
Na zakończenie dodał, że osoby dopuszczające się podobnych zachowań nie zasługują na takie określenie.
"Większość tak zwanych Narodowców, nie zgadłaby, jakie miasto było pierwszą stolicą Polski. To nie Narodowcy to Przypałowcy. P.S. Widzieliście video z jednym z tej trójki z Wrocławia. W materiale promocyjnym dla Gromdy twierdził, że w Polsce trzeba mówić po polsku, a sam po polsku mówić nie potrafi. Patriota, Narodowiec to nie przypałowiec" – zakończył swój wpis.
Karolina Korwin-Piotrowska wspiera Najmana
Do wpisu Najmana odniosła się m.in. dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska. Na Instagramie przyznała, że zgadza się z jego oceną sytuacji.
"Panie @marcin.najman, powtarzam za @maciejmakselon, nie spodziewałam się, że się zgodzimy, dzięki!" – napisała.
instagram Czytaj też:
Zaskakujące sceny w TV Republika. "Niech pan pisze!" Czytaj też:
"Nienawidzę k***a kraju polskiego". Syn znanego muzyka wpadł w szał
