"Dużo smrodu i nic poza tym". Dziennikarka uderza w aktywistów od klimatu

"Dużo smrodu i nic poza tym". Dziennikarka uderza w aktywistów od klimatu

Dodano: 
Dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska
Dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska Źródło: PAP / Marcin Obara
Karolina Korwin-Piotrowska gorzko podsumowała akcję aktywistów wymierzoną w celebrytów. Padły mocne słowa.

W mediach społecznościowych ogromne emocje wywołało nagranie opublikowane na profilu Kanału Dziennikarstwa Aktywistycznego. Widać na nim akcję aktywistów, którzy pojawili się przed butikiem Małgorzaty Rozenek-Majdan oraz przy posesji influencerów Andziaks i Luki w Warszawie. Wejścia do obu miejsc zostały pokryte substancją imitującą odchody. W opublikowanym materiale widoczny był również adres oraz numer domu, pod którym mieszkają twórcy internetowi, co szybko zwróciło uwagę internautów.

Aktywiści uderzyli sztucznymi odchodami w celebrytków

Za protest odpowiada nowo powstały Ruch Klimatyczny "Jazda!", który wyjaśnił motywy swojej akcji w opublikowanym oświadczeniu. Jak przekazali aktywiści, celem protestu były miejsca związane z osobami publicznymi, które – ich zdaniem – promują nadmierną konsumpcję i styl życia mający negatywny wpływ na środowisko. To między innymi luksusowe sklepy Andziaks i Rozenek-Majdan w Śródmieściu, a także posesja Andziaks i Luki na warszawskim Wilanowie. Aktywiści ogłosili jednocześnie rozpoczęcie serii działań pod hasłem "Elity posrało – czas po sobie posprzątać!".

Działania aktywistów wzbudziły jednak negatywne reakcje w przestrzeni publicznej. Krytycznie oceniła je m.in. dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska.

Korwin-Piotrowska nie wytrzymała: Będą z tego memy

"Czy te panie, Rozenek i Andziaks, coś w swoim życiu zmienią? Nie. Czy coś to da? Nic nie da" – stwierdziła na wstępie.

"One zbudowały swoją pozycję na konsumpcjonizmie, na sprzedawaniu, towarów i siebie. I niech sobie żyją. To jest ich talent i niech tak zostanie. Łatwiej jest uderzyć w celebrytkę zamiast w polityków, właścicieli korporacji, którzy dla władzy i zysków nakręcają ten parszywy, niszczący świat, nieetyczny biznes" – podkreśliła.

"Będą z tego memy. Beka. Dużo smrodu i nic poza tym. I coraz więcej osób może alergicznie reagować na słowo "ekologia". Jeśli o to chodziło, to się udało" – podsumowała gorzko dziennikarka.

Czytaj też:
Program byłej gwiazdy TVP. Wyniki są zaskakujące
Czytaj też:
"J***ć to". Reklama z wulgaryzmami wywołała burzę

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl