Jakiś czas temu Krzysztof Stanowski pochwalił się nowym zakupem i opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie luksusowej łodzi, na której on i ekipa Kanału Zero pływają po mazurskich jeziorach. Opatrzył je krótkim, zaczepnym komentarzem: "Zero potrzeb". Na wpis odpowiedziała posłanka Anna-Maria Żukowska, która tym razem zaskoczyła twórcę Kanału Zero, skupiając się w pytaniu na jednym z elementów motorówki.
Żukowska zaskoczyła Stanowskiego. To pytanie zbiło go z tropu
"Ta platforma rufowa to jest jakoś opuszczana hydraulicznie?" – skomentowała posłanka Lewicy, odnosząc się do elementu motorówki, na którym stoi Krzysztof Stanowski, zanurzony po kolana w wodzie.
Nietypowe pytanie wyraźnie rozbawiło szefa Kanału Zero. Stanowski przyznał, że ostre wymiany zdań z posłanką są dla niego "absolutnie niepodrabialne" ponieważ nigdy nie wiadomo, jakie pytanie pojawi się z jej strony.
"Wymiany zdań z posłanką Żukowską, zazwyczaj mnie obrażającą albo chociaż atakującą, to jest coś absolutnie niepodrabialnego. Nie da się przewidzieć, jakie pytanie nagle padnie" – skomentował na X.
Anna-Maria Żukowska wielokrotnie wdawała się w internetowe spory z Krzysztofem Stanowskim oraz osobami związanymi z Kanałem Zero. Posłanka Lewicy zarzucała redakcji m.in. brak obiektywizmu i prezentowanie wydarzeń politycznych w sposób sprzyjający określonym środowiskom. Ostatnio ostro oceniła m.in.komentarz Jana Rokity o prezydencie Karolu Nawrockim "Nowy trybun ludowy".
Jej krytyczne komentarze często spotykają się z szybkimi odpowiedziami Stanowskiego i Roberta Mazurka. Twórcy Kanału Zero polemizują z zarzutami, pytając o konkretne błędy lub przykłady stronniczości. Wymiany zdań bywają ostre, ale nie brakuje w nich ironii, żartów i wzajemnych uszczypliwości.
Czytaj też:
Odszedł z Kanału Zero po kilku miesiącach. Wrócił do poprzedniej redakcji Czytaj też:
Zwrot ws. znanego dziennikarza Kanału Zero
