W miejskim autobusie w Bielsku-Białej dorosły mężczyzna zwyzywał dziewczynkę, która pochodzi z Ukrainy. Do bulwersującego zdarzenia doszło w niedzielę, 12 lipca. Nagranie z incydentu błyskawicznie rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych. – Ja wiem, gdzie ty mieszkasz. Znam cię, ku**a. Gdzie mieszkasz? Na Ukrainie – mówił mężczyzna. – Nie, teraz mieszkam w Polsce – odpowiedziała dziewczynka. – Nie pyskuj. Nie pyskuj, bo nie jesteś, ku**a, stąd – kontynuował agresor. – A po co pan na mnie krzyczy? – pytało dziecko. – Zawołaj se mamusię, następną. Co, myślisz, że nie wiem? Robicie, co chcecie. Co robisz? Co robisz teraz? – krzyczał mężczyzna. – Czy może pan mnie nie dotykać? – zareagowała druga z dziewczyn. Sprawca nazwał ją "ukraińską ku**ą". – Wypier****j z mojego kraju, ku**a. Wypier****j z tego kraju – wrzeszczał.
Wyzwiska w stronę ukraińskiej dziewczynki. Korwin-Piotrowska pokazała rolkę z Dodą
Zachowanie mężczyzny wzbudziło ogromne oburzenie w przestrzeni publicznej. Do sprawy odniosła się m.in. Karolina Korwin-Piotrowska. Dziennikarka zestawiła zdarzenie z autobusu z fragmentem rozmowy z piosenkarką Dorotą "Dodą" Rabczewską, które jeszcze do niedawno można było zobaczyć na portalu Kozaczek.pl.
– Każda inna osoba, która przychodzi i mówi, że im się to należy, a Polacy to gó**o i śmiecie, no to przykro mi. Zapraszam wypier***ać. (…) Deportacja natychmiastowa. (…) Nie będziemy we własnym kraju narodem drugiej kategorii – mówi na nagraniu piosenkarka.
"Zestawiam dwie rolki Jedna: kozak uderza w dziecko, bo taki z niego kozak, że w dziecko uderza – wsłuchajcie się, co on do niej mówi. Druga – usunięta, ciekawe dlaczego Kozaczek.pl usunął? Mamy piosenkarkę, która od jakiegoś czasu bierze się za "poważne tematy", snuje różne teorie, jak to zwykle bywa w czasach zidiociałego internetu, nie ponosi żadnych konsekwencji swoich słów. Bo i po co. Klikało się wam, Kozaczku?" – czytamy w poście Korwin-Piotrowskiej.
"Nie rozumiem nieustannego rozdrapywania ran. Nie rozumiem szczucia na ludzi. Bo efekt jest taki, że teraz mamy zwyzywane dziecko, pobitego chłopaka we Wrocławiu, kto będzie następny? Czy wszyscy już oszaleli?" – zakończyła dziennikarka.
Czytaj też:
"Są Pileccy i są Sznepfy". Stanowski nie wytrzymał Czytaj też:
"Informuję, że żyję". Medialne zamieszanie po śmierci 13-letniej Mai
