Obrona z nieoczekiwanej strony. "Napijcie się zimnej wody"

Obrona z nieoczekiwanej strony. "Napijcie się zimnej wody"

Dodano: 
Karolina Korwin-Piotrowska / Krzysztof Stanowski
Karolina Korwin-Piotrowska / Krzysztof Stanowski Źródło: PAP / Marcin Obara/Jarek Praszkiewicz
Stanowski znalazł się w ogniu krytyki po kongresie Kanału Zero. W obronie dziennikarza stanęła Korwin-Piotrowska.

27 czerwca, na hali COS TORWAR w Warszawie odbył się kolejny kongres Kanału Zero. Nie mogło na nim zabraknąć duetu Robert Mazurek i Krzysztof Stanowski. Jednym z elementów przygotowanych dla publiczności była debata na absurdalne tematy, podczas której jedna strona musiała poprzeć daną kwestię, a druga być przeciwko. Awanturę w sieci wywołał temat przemocy domowej, którego miał w tej zabawie bronić twórca Kanału Zero, podczas gdy po przeciwnej stronie stał Robert Mazurek. Wycięty fragment nagrania trafił do sieci, wywołując oburzenie m.in. posła KO Romana Giertycha i aktywistki Strajku Kobiet Klementyny Suchanow. Na łamach "Gazety Wyborczej" ukazał się artykuł, w którym przywołano słowa Krzysztofa Stanowskiego. "Stanowski "żartuje" z bicia dziewczynek. "Lać, żeby poznała ten smak krwi i była gotowa na przemocowego męża"" – można przeczytać w nagłówku tekstu Pauliny Nodzyńskiej.

Korwin-Piotrowska broni Stanowskiego. "Nie traćmy rozumu"

Niespodziewanie, głos w obronie twórcy Kanału Zero zabrała dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska, która zazwyczaj krytycznie ocenia postawę Stanowskiego. Zaapelowała, aby nie wyciągać wniosków na podstawie wyrwanych z kontekstu fragmentów, tylko obejrzeć całość programu.

"Hej. Zanim podeślecie mi rolkę z kongresu Kanału Zero ze Stanowskim i przemocy – mam tego masę od rana – najpierw napijcie się zimniej wody, a potem zobaczcie CAŁOŚĆ tej części kongresu. Rozumiem, że kogoś można nie lubić, że ten ktoś nas wku**ia, ale nie traćmy przy tym rozumu, zdrowego rozsądku, wyobraźni. Bo nienawiść oślepia i ogłupia. To jest doskonały przykład. Miłego dnia" – napisała dziennikarka w krótkim oświadczeniu na Instagramie.

"Serio, żyjemy w terrorze viralowych rolek, które opowiadają nam świat. Nie przysyłajcie mi tego" – dodała w opisie posta Korwin-Piotrowska.

Czytaj też:
"Poziom g**na", "łajza". Dziennikarz "Wyborczej" nie wytrzymał
Czytaj też:
"Widziałem to w serialu". Stanowski odpowiada prawnikowi

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl