Konkurencja dla Kanału Zero? Wyniki mówią same za siebie

Konkurencja dla Kanału Zero? Wyniki mówią same za siebie

Dodano: 
Igor Janke w Kanale Otwartym
Igor Janke w Kanale Otwartym Źródło: YouTube / Kanał Otwarty
Kanał Otwarty ma szanse stać się realną konkurencją dla Kanału Zero? Wyniki nie prezentują się najlepiej.

Igor Janke zapowiedział, że 4 maja w polskim internecie pojawi się nowa platforma medialna – Kanał Otwarty. – To zupełnie nowa jakość w polskim życiu publicznym, w polskim dziennikarstwie, w polskich mediach. Układ Otwarty, który tworzyłem przez 4,5 roku (...), zamieni się w Kanał Otwarty – powiedział w nagraniu, które zamieścił 30 marca na platformie X. – Otwieramy się jeszcze szerzej. Będziemy platformą, która dopuszcza różne głosy, prezentuje różne punkty widzenia, nie prowadzi propagandy, która nie dzieli, nie polaryzuje, ale próbuje wytłumaczyć rzeczywistość, mechanizmy, które rządzą współczesnym światem – wyjaśnił Janke. Według niektórych komentatorów, nowy projekt ma szanse stać się realną konkurencją dla Kanału Zero.

Kanał Otwarty, zgodnie z zapowiedzią, ruszył oficjalnie w poniedziałek 4 maja o godz. 19.00. Po dwóch tygodniach od uruchomienia zdobył 4 tys. nowych subskrybentów. W rozmowie z Press.pl, prof. Adam Szynol, medioznawca z Uniwersytetu Wrocławskiego, stwierdził, że kanał nie wytrzymuje porównania z projektem Krzysztofa Stanowskiego.

Konkurencja dla Kanału Zero? Są pierwsze wyniki Kanału Otwartego

– Statystyki pokazują, że nie mamy do czynienia z tygrysem internetu – ocenił. Jego zdaniem problem pojawił się już na starcie. – Dziś bardzo ważne jest otwarcie, widoczny efekt świeżości czy wejścia na rynek, a tu, jak widać, to wejście jest słabe – stwierdził.

W momencie startu Kanał Otwarty miał około 211 tys. subskrybentów. Od tego czasu zyskał ich około 4 tys. Na kanale pojawiło się ponad 150 nowych materiałów, a liczba odtworzeń sięgnęła 2,6 mln. Najwyższe wyniki uzyskał w piątek i sobotę tydzień temu, a także tuż po starcie.

Jak podkreśla prof. Szynol w rozmowie z Press.pl, projektowi Jankego brakuje tak wyrazistej osobowości, jaką jest Krzysztof Stanowski. – Wydaje się, że jeżeli Janke myśli poważnie o przyszłości tego projektu, to musiałby mieć jednak jakąś porządną lokomotywę, albo kilka trochę mniejszych – podkreślił. Zauważył również, że projekt jest słabo cytowany w innych mediach.

Czytaj też:
Żurnaliście grozi potężna kara. "Żądamy wyjaśnień"
Czytaj też:
"Jest mi wstyd, że jestem za aborcją". Piosenkarka jest wstrząśnięta

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Press.pl