Konfederacja złożyła w Sejmie projekt ustawy zakazującej adopcji dzieci przez osoby pozostające w związkach jednopłciowych. Ugrupowanie tłumaczy, że to reakcja na rozpoczęcie w Polsce transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. O złożeniu projektu poinformował w środę wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. – Składamy w Sejmie projekt ustawy o zakazie adopcji homoseksualnych – napisał na platformie X.
Kłótnia w programie Gozdyry. Dziennikarka nie wytrzymała
Temat poruszono w jednym z ostatnich wydań programu "Debata Gozdyry". Prowadząca zapytała posła Krzysztofa Mulawę, w jaki sposób ugrupowanie zamierzałoby weryfikować, kto pozostaje w związku jednopłciowym. Polityk podpadł dziennikarce już na wstępie, próbując odpowiadać jeszcze, jak zadawała pytanie.
– Niech pan przez chwilę nie mówi i posłucha tego, co ja mówię, żeby mógł pan odpowiedzieć. Dziękuję – stwierdziła z irytacją. – Jest zakaz w waszej ustawie adopcji przez pary, które pozostają we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci przez takich ludzi. Jakie służby będą sprawdzać? Kto pozostaje w pożyciu z osobą tej samej płci? Słucham pana – zapytała.
– Odpowiednie – odpowiedział Mulawa.
– Jakie to są odpowiednie? Policja obyczajowa? Jakie służby są odpowiednie, żeby sprawdzić, kto pozostaje w pożyciu z osobą tej samej płci? – kontynuowała prowadząca.
– Każde przestępstwo w Polsce jest weryfikowane czy to przez policję, czy przez ABW, CBŚP, czy jakiekolwiek inne... – mówił poseł, a Gozdyra wyśmiała jego odpowiedź.
– ABW? ABW będzie sprawdzać, czy państwo są w parach jednopłciowych? – skwitowała.
– Jak chciała pani wyciąć coś na rolkę... – rzucił Mulawa.
– Nie, ja pana od pięciu minut pytam, jakie służby będą sprawdzać, czy mężczyzna żyje z mężczyzną, a kobieta z kobietą. Poza słowem "odpowiednie" pan nie jest w stanie powiedzieć nic innego – zakończyła dziennikarka.
Czytaj też:
"Seksualne wykorzystanie bezradności". Uczestnik słynnego show TVN skazanyCzytaj też:
Kontrowersyjny program TVN wróci na antenę. Zignorowali oburzenie
