"Duma i wstyd". Córka byłego prezydenta nie wytrzymała

"Duma i wstyd". Córka byłego prezydenta nie wytrzymała

Dodano: 
Aleksandra Kwaśniewska
Aleksandra Kwaśniewska Źródło: PAP / Archiwum Leszczyński
Werdykt polskiego jury wywołał burzę. Aleksandra Kwaśniewska ostro skomentowała 12 punktów dla Izraela.

Na ostateczny wynik na Eurowizji składają się punkty od krajowych jury oraz głosowanie telewidzów. Niejednokrotnie wybór widzów różnił się znacząco od punktów przyznanych przez ekspertów, co całkowicie odwracało ostateczne rozstrzygnięcie. 70. finał Eurowizji w Wiedniu zwyciężyła Bułgaria. Serca fanów zawojowała Dara z utworem "Bangaranga". Drugie miejsce zajął Izrael, który w tym roku reprezentował Noam Bettan.

Spore kontrowersje wywołało polskie jury, które przyznało maksymalną notę – 12 punktów – reprezentantowi Izraela. Zasiadali w nim: Eliza Orzechowska z TVP, Filip Koncewicz – prawnik specjalizujący się w prawie autorskim, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida, Jasiek Piwowarczyk i Maurycy Żółtański – muzyk i producent.

Żadna inna ekipa jury z europejskiego kraju tego nie zrobiła. Ruch ten wywołał w sieci wiele negatywnych komentarzy z uwagi na wojny prowadzone przez Izrael na Bliskim Wschodzie.

Aleksandra Kwaśniewska o polskim jury na Eurowizji. "Pstro w głowie i kamienie w sercu"

Swoje oburzenie wyraziło wiele polskich gwiazd i celebrytów. Głos w sprawie zdecydowała się zabrać również córka byłego prezydenta, Aleksandra Kwaśniewska.

"Czuję równocześnie wielką dumę z Alicji i gigantyczny wstyd z powodu polskiego jury. 12 pkt dla Izraela? W tym czasie? Gdy inne kraje bojkotują Eurowizję za sam ich udział? Pstro w głowie i kamienie w sercu" — napisała na InstaStories.

Kilka godzin później Aleksandra Kwaśniewska opublikowała kolejną refleksję, odnosząc się do składu polskiego jury. "Przeczytałam skład jury i myślę, że wczorajsza ocena to jeden z tak zwanych błędów młodości. Nie wolno się nad nimi znęcać. Nie tylko dlatego, że nie wiemy, kto jak głosował, ale też dlatego, że nie ma nic szlachetnego w nękaniu ludzi, nawet jeśli popełniają błędy" — podkreśliła.

"Żałuję jedynie, że nie było tam nikogo rozsądnego, kto by im uzmysłowił, że punkty dla Izraela zostaną potraktowane jak poparcie dla Netanjahu i jego zbrodniczych działań. Pokój wszystkim" – dodała na koniec.

Czytaj też:
Maksymalna nota dla Izraela. Juror: To nie jest wspólna decyzja siedmiu jurorów
Czytaj też:
Kontrowersje wokół polskiego jury na Eurowizji. Poseł pyta o sprawozdania majątkowe

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl