"To nasz prezydent, niestety". Kpiny i uderzenia w prezydenta w TVP

"To nasz prezydent, niestety". Kpiny i uderzenia w prezydenta w TVP

Dodano: 
Katarzyna Kasia i Grzegorz Markowski w programie "Kwiatki polskie" w TVP
Katarzyna Kasia i Grzegorz Markowski w programie "Kwiatki polskie" w TVP Źródło: YouTube / TVP Info Extra
W programie "Kwiatki polskie" TVP wyśmiano polskiego prezydenta. Prowadzący nie kryli politycznych preferencji.

Jedną z największych nowości informacyjnego kanału TVP po zmianie władzy jest format satyryczny duetu znanego ze "Szkła kontaktowego", Katarzyny Kasi i Grzegorza Markowskiego, który konwencją przypominał na początku program TVN24. "Kwiatki polskie" zadebiutowały na antenie TVP Info 9 września 2024 roku. W marcu 2025 roku zaczęły pojawiać się również w niedziele w formule bardziej rozrywkowej, a od września ubiegłego roku niedzielne wydanie zmieniło nazwę z "Kwiatków polskich w niedzielę" na "Kwiatki polskie duże". Program z odcinka na odcinek wzbudza coraz większe kontrowersje.

W ostatniej odsłonie gospodarze formatu postanowili zadrwić z akcentu prezydenta Karola Nawrockiego. Jako gość pojawił się Marcin Gortat, który również uderzał w głowę państwa.

Kpiny z prezydenta w znanym programie TVP

W "Kwiatkach Polskich" w TVP prowadzący Katarzyna Kasia i Grzegorz Markowski wyśmiali akcent Karola Nawrockiego. Na wstępie pokazano słynną scenę z ziemniakami z filmu "Miś" Stanisława Barei, a następnie przywołano wystąpienie prezydenta.

– Literka "ć" sponsorowała wystąpienie pana prezydenta – stwierdziła Kasia, parodiując na zmianę z Markowskim sposób mówienia głowy państwa.

– Chciałabym teraz przejść do kwestii dietetycznych. Są takie potrawy, które zawsze ucieszą osobę polską, jaka by nie była – powiedziała chwilę później prowadząca, zapowiadając kolejny materiał i zastępując słowo "Polacy" osobliwym sformułowaniem.

twitter

Gortat uderza w Nawrockiego. "To przerażające"

W późniejszej części programu pojawił się były koszykarz NBA Marcin Gortat. On również uderzał w prezydenta Nawrockiego.

– To przerażające, że były prezydent, za którym chyba dziś tęsknimy mówi, że spotkanie 70 na 70 w lasach to dżentelmeńska ustawka – zaczął sportowiec.

– To nasz aktualny prezydent niestety – przerwali mu prowadzący.

– To są rzeczy przerażające w dzisiejszych czasach, gdy ma się młodego syna. Patrząc na to, jak cnota jest wyśmiewana, a (...) takie słowo na "kur" jest dzisiaj podziwiane, jest po prostu przerażające – stwierdził Gortat.

– Ty robisz wszystko, żeby ten świat wyglądał inaczej. Twój syn będzie patrzył na ciebie a nie na tego gościa, który biega po lesie – pocieszył go gospodarz formatu.

– Mam nadzieję – odparł koszykarz.

twitterCzytaj też:
Burza po wielkiej imprezie w Warszawie. "Zaraz zrobią techno w Auschwitz"
Czytaj też:
Gwiazda prawicowej stacji miażdży kolegów z TVP. "Mówię: Boże, Boże..."

Opracowała: Małgorzata Puzyr