Jakiś czas temu Krzysztof Stanowski zapowiedział, że w sobotę gościem Kanału Zero będzie Wojciech Cejrowski. Dzień przed planowanym wywiadem poinformowano, że publicysta i podróżnik nie pojawi się jednak w studiu. Decyzja wywołała burzę w komentarzach. Do sprawy odniósł się w końcu twórca kanału.
Cejrowski nie przyjdzie do Kanału Zero. Stanowski reaguje na komentarze
"Wojciech Cejrowski z przyczyn osobistych nie dotrze jutro do Kanału Zero. Tymczasem nasze czołowe "polityczki" niezwykle to przeżywają" – skomentował Krzysztof Stanowski, udostępniając posty Anny Marii-Żukowskiej i Karoliny Zioło-Pożuk.
"Mazurek oczywiście nagra o tym prześmiewcze commentary jak to Cejrowski spękał. Prawda?" – napisała posłanka Lewicy.
"Nie, bo dotyczy to mężczyzny, a w Kanale Zero raczej idą w stronę wyśmiewania kobiet" – skomentowała jej wypowiedź wiceminister nauki.
Wojciech Cejrowski zmienia zdanie ws. Donalda Trumpa
Niedawno wokół Wojciecha Cejrowskiego zrobiło się głośno po tym, jak otwarcie przyznał na swoim kanale, że jego ocena Donalda Trumpa była błędna. – Ludzie palą teraz czerwone czapeczki – zauważył, nawiązując do charakterystycznych nakryć głowy z hasłem wyborczym prezydenta USA.
– Kto nas kontroluje i to na takim poziomie, że sprzedawali nam przez 10 lat faceta, któremu uwierzyliśmy? I on (na początku) chyba nie kłamał. Jak to możliwe, że on teraz nagle kłamie? – pytał retorycznie publicysta.
– Pod naszymi audycjami głównie ja (teraz) dostaję bęcki, bo byłem "sprzedawcą" Trumpa. To ja sprzedawałem tę "kiełbasę", że dzieją się fantastyczne rzeczy. I ludzie cieszyli się, słuchając naszych audycji, że to może dojdzie kiedyś do Polski. Nabrałem się tak samo, jak państwo. Tylko ja byłem tym, który państwa pośrednio nabierał – przyznał Cejrowski.
– Nie wiemy, kto rządzi w USA. Wolę wiedzieć, że dyktatorem w Chinach jest Xi Jinping, w Korei Północnej — Kim Dzong Un, a w Rosji – Władimir Putin. W Ameryce bardzo niepokojącym zjawiskiem jest to, że nie wiemy, kto rządzi – mówił dalej Wojciech Cejrowski.
Czytaj też:
"Jeśli to oburzające, to trudno". Kolejny skandal wokół celebrytyCzytaj też:
Znana dziennikarka w ogniu krytyki. "Prawo obowiązuje wszystkich"
