Program "Sejmflix", prowadzony przez Karolinę Opolską i Wojciecha Mulika na kanale YouTube Gońca (Iberion), przestał być publikowany. Jak poinformował redaktor naczelny portalu, Janusz Schwertner, w przyszłości możliwe jest uruchomienie nowego projektu z udziałem dziennikarki.
Program Karoliny Opolskiej zawieszony. Dziennikarka TVP potwierdza
– Na ten moment zawiesiliśmy projekt "Sejmflix", ale bierzemy pod uwagę w przyszłości produkowanie innego programu u nas, prowadzonego bądź współprowadzonego przez Karolinę Opolską – przekazał Wirtualnym Mediom dyrektor programowy Iberionu.
Ostatni odcinek ukazał się 28 marca i osiągnął ponad 34 tys. wyświetleń. Nosił tytuł "Cyrk na prawicy. Posłowie wrzeszczą, a prezydent traci własnych fanów".
Karolina Opolska potwierdziła, że format został wstrzymany, zaznaczając jednocześnie, że prawdopodobnie powróci do Gońca z innym programem.
– Zawiesiliśmy ten projekt, ale myślimy nad kolejnym w niedalekiej przyszłości – przyznała w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.
W "Sejmflixie" prowadzący komentowali aktualne wydarzenia polityczne w Polsce. Od startu programu, pod koniec czerwca 2025 roku, powstały 34 odcinki. W ostatnim czasie materiały osiągały średnio około 30 tys. odsłon, a największą popularność zdobył drugi epizod z 5 lipca ("Nawrocki i granica desperacji. Ustawka i kłamstwo"), który obejrzało ponad 92 tys. widzów.
Karolina Opolska jest również związana z TVP Info, gdzie prowadzi programy publicystyczne. Współpracowała m.in. z Onetem, "Newsweekiem", TOK FM oraz kanałem Sekielskich na YouTube. W ubiegłym roku wydała książkę "Teoria spisku, czyli prawdziwa historia świata", która niedawno, po głośnej aferze, została wycofana z rynku przez wydawnictwo Harde.
Z kolei Wojciech Mulik to dziennikarz polityczny Gońca, związany z Iberionem. Prowadzi tam także programy "Układ zamknięty" i "Punkty zapalne", koncentrując się na tematyce polityki krajowej i zagranicznej.
Czytaj też:
Dziennikarka ujawniła swoje zarobki w TVP. "Byli lepsi ode mnie"Czytaj też:
Skandaliczna decyzja TVP Wrocław. KRRiT żąda wyjaśnień
