Dostali drugą szansę od TVN24. Tego nikt się nie spodziewał

Dostali drugą szansę od TVN24. Tego nikt się nie spodziewał

Dodano: 
Łatwogang i Bedoes 2115 podczas zbiórki na fundację Cancer Fighters
Łatwogang i Bedoes 2115 podczas zbiórki na fundację Cancer Fighters Źródło: YouTube / Łatogang
Po serii przekleństw ze strony Bedoesa, TVN24 spróbowała z kolejnym wejściem na żywo ze zbiórki Łatwoganga.

Raper Bedoes 2115, jako jeden z inicjatorów akcji, pojawiał się raz na jakiś czas w trakcie charytatywnej transmisji Łatwoganga. W jednej z wypowiedzi odnosił się do głosów wątpliwości ws. tego, gdzie trafi ogromna kwota. Raper wielokrotnie wyjaśniał, że środki w całości – bez żadnych potrąceń – zostaną przekazane Fundacji Cancer Fighters, jednak w końcu stracił cierpliwość. Padło wiele niecenzuralnych słów. Akurat w tym momencie, TVN24 postanowiła pokazać na żywo, co dzieje się na zbiórce.

– Sku*****nu je**ny, zanim napiszesz znowu, czy wszystko idzie, to odpowiadam: tak, ku**a, wszystko. I nawet się znajdzie część, którą możesz sobie wsadzić do d***y. A to i tak pójdzie na dzieciaki – usłyszeli widzowie TVN24. Dziennikarka, która opowiadała o streamie, nie potrafiła ukryć zaskoczenia.

Drugie wejście w TVN24. Obiecali, że nie będą przeklinać

Furorę w sicie zrobiło nagranie z innego momentu, jak Bedoes dowiaduje się, że TVN24 pokazała akurat tę jego wypowiedź. Raper aż wstaje z krzesła i łapie się za głowę.

twitter

W poniedziałek w mediach społecznościowych stacji pojawił się zabawny montaż, dotyczący tego zdarzenia. Najpierw przywołano słynną wypowiedź Bedoesa, a następnie inny fragment zbiórki.

– Poprosimy może TVN24, jeżeli są w stanie wrzucić do telewizji na żywo, tę zbiórkę. My nie będziemy robić żadnych krzywych rzeczy – zaapelował Łatowgang, patrząc wymownie na siedzącego u jego boku Bedoesa, gdy licznik wskazywał nieco ponad 200 mln zł.

– Obiecuję – potwierdził raper. – Nie będę już przeklinał nawet. Obiecuję, że nie przeklinam. Zachowuję się już dobrze – zapewnił. Następnie youtuber i muzyk unieśli prawą rękę w geście przysięgi i wygłosili. – Nie będzie żadnych przekleństw. Wrzućcie nas do telewizji, żeby zebrać więcej pieniędzy.

W dalszej części filmiku widzimy jak Piotr Kraśko spełnia prośbę inicjatorów akcji i przenosi się na żywo do ich relacji. W trakcie pokazanego momentu yotuber głośno beka.

– Przepraszam – mówi. – Co jest gorsze przeklinanie czy to? – dopytuje Bedoes. – Nie porównujmy tego do tej twojej wiązanki trzyskładniowej – odpowiada Łatwogang.

Czytaj też:
Dziennikarka TVN24 zabrała głos. "Fenomen socjologiczny"
Czytaj też:
TVP ratuje wizerunek Owsiaka po akcji Łatwoganga. "Żenujące"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: TVN24