W programie "Kabaret na żywo", na antenie Polsatu, Michał Czernecki i Ada Borek zaprezentowali skecz o kobiecie, która trafia do kliniki oferującej zmianę płci "na wynos".
Żarty ze zmiany płcy na antenie Polsatu
Czernecki wcielił się w recepcjonistę, natomiast Borek zagrała klientkę odwiedzającą to miejsce. Na początku żarty koncentrowały się wokół niejasności dotyczących płci bohaterki, co budziło wątpliwości postaci granej przez Czerneckiego. W dalszej części skeczu uwaga przeniosła się na ofertę usług świadczonych przez klinikę.
– Zmieniamy płeć. – A na jaką? – Proszę pana, a na jaką wyglądam? – Na moje oko? Tak gdzieś pomiędzy – dyskutowali aktorzy.
– Wróćmy do meritum, zmieniamy płeć. Na jaką? – A jakie mamy możliwości? – Proszę bardzo, tu jest nasze menu... – Piwo bezalkoholowe – Nie, nie, nie, przepraszam. Z drugiej strony menu – O, sos czosnkowy... A jaką mi płeć pan poleca? – Dzisiaj w rubryce "Chirurg poleca" mamy agender, czyli brak identyfikacji z jakąkolwiek płcią. Operacja jest dziecinnie prosta: chirurg sutki zamazuje mazakiem, a miejsca intymne zasłonimy tabliczką: "Tu nic nie ma, nie interesuj się, bo dostaniesz kociej mordy" – żartowali w dalszej części skeczu Czernecki i Borek.
Burza w komentarzach
Występ spotkał się z bardzo zróżnicowanym odbiorem publiczności. Część widzów otwarcie deklarowała, że uwielbia ten duet i świetnie się bawiła. Znaleźli się też tacy, którzy twierdzili, że satyrycy przekroczyli granice podejmując temat zmiany płci.
"Nie wiem, czy to takie zabawne dla osób, które przechodzą przez to piekło..."; "Słabe, kochani. Coś jest nie tak", "Dawno takiej chały nie widziałem", "Żenujące, żałosne i beznadziejne", "Ależ to wszystko zeszło na psy" — pisali zniesmaczeni widzowie.
Czytaj też:
Kabareciarze wyśmiali gwiazdora TV Republika. "Gdzie logika?"Czytaj też:
"Czas stanąć w prawdzie". Znany dziennikarz odpowiada byłemu szefowi
