Poseł Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Piekarska przed kilkoma laty dowiedziała się, że choruje na nowotwór piersi. Kiedy wydawało się, że pokonała chorobę, w ubiegłym roku przyszły kolejne dramatyczne informacje i konieczna okazała się operacja usunięcia piersi (mastektomia). To jednak nie zakończyło walki posłanki o powrót do zdrowia. – Mam niestety nawrót choroby nowotworowej, ale na szczęście badanie PET wykluczyło przerzuty. Bałam się bardzo, że mogłam mieć przerzuty – mówiła poseł na początku lutego tego roku. Poseł rozmawiała z lekarzami nt. przyjmowania tzw. chemii. – Na szczęście nie będę dostawać chemii. Jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy – mówiła w rozmowie z "Super Expressem".
Wykryto guz u Katarzyny Piekarskiej. Posłanka czeka na wyniki
Teraz polityk podzieliła się kolejnymi niepokojącymi informacji dotyczącymi jej stanu zdrowia. Lekarze wykryli u niej guz na tarczycy. Piekarska przekazała, że czeka na wyniki badań, które pozwolą określić charakter zmiany w tarczycy.
– Czekam na wyniki biopsji, czy to rak złośliwy czy nie. Mam guz na tarczycy. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. W ciągu kilku dni będę miała wyniki – poinformowała posłanka KO dziennikarzy "SE".
W lutym, w rozmowie z "Super Expressem" posłanka zwróciła się z apelem o wykonywanie badań profilaktycznych, aby nie usłyszeć diagnozy, kiedy będzie już za późno. Jako taki tragiczny przykład podała historię swojej mamy. – Niestety rak zbiera gigantyczne żniwo. Moja mama zmarła na raka płuc, bo w porę nie wykryto choroby, za późno poszła na badania. Dlatego apeluję do ludzi, żeby się nie bali i szli się badać – podsumowała. Sama Piekarska dowiedziała się o chorobie dzięki wykonaniu badania profilaktycznego, wcześniej nic nie wskazywało, że może mieć problemy.
Czytaj też:
Znana aktorka trafiła do szpitala. Zmaga się z nieuleczalną chorobąCzytaj też:
Niepokojące słowa byłej gwiazdy TVP. "Organizm powiedział stop"
