Ye, znany wcześniej jako Kanye West, to amerykański raper, artysta, wokalista, producent muzyczny, a także projektant mody. Uznawany jest za jedną z najważniejszych gwiazd muzyki popularnej XXI wieku. Muzyk słynie z ciętego języka, a w swoich wypowiedziach często ignoruje poprawność polityczną, zgłębia teorie spiskowe i obraża swoich oponentów. W ostatnich latach muzyk oskarżany był m.in. o antysemityzm i propagowanie nazizmu. W styczniu Kanye West opublikował publiczne przeprosiny na łamach "The Wall Street Journal". Przekazał w nich, że kilka lat temu zdiagnozowano u niego chorobę dwubiegunową typu 1, co wpłynęło na jego postrzeganie rzeczywistości. Jak wyjaśnił, jego zachowania wynikały z tego, że nie podjął leczenia choroby.
Niedawno na stronie Kanye Westa, w oficjalnej rozpisce jego koncertowych dat pojawiła się również Polska. Konkretniej – Stadion Śląski w Chorzowie. Występ ma się odbyć 19 czerwca 2026 roku.
Kanye West w Chorzowie. Rządzący się nie zgodzą?
Warto przypomnieć, że Ye miał być headlinerem brytyjskiego Wireless Fest 2026, który był zapowiadany jako jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych tego roku. Rząd Wielkiej Brytanii nie zgodził się jednak na jego wjazd do kraju, a wydarzenie odwołano.
Do informacji o koncercie rapera w Polsce odniosło się już Ministerstwo Kultury, wyrażając swoje "zaniepokojenie". "Sszeroko opisywane działania Kanye'a Westa, związane z propagowaniem przez niego nazizmu, stoją w jawnej sprzeczności z polską racją stanu (...) apeluje, aby nie udostępniać przestrzeni publicznej promotorom zbrodniczej ideologii" – przekazał Plejadzie Piotr Jędrzejowski, rzecznik prasowy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Swój komentarz opublikowała również minister Marta Cienkowska.
"Decyzja o organizacji koncertu Kanye'a Westa w Polsce jest nie do przyjęcia. Mówimy o artyście, który publicznie wygłaszał antysemickie treści, relatywizował zbrodnie i zarabiał na sprzedaży koszulek ze swastyką. To nie są 'kontrowersje'. To świadome przekraczanie granic i normalizowanie nienawiści. W kraju naznaczonym historią Zagłady nie możemy udawać, że to tylko rozrywka. Wolność artystyczna nie oznacza zgody na wszystko. Kultura nie może być przestrzenią dla tych, którzy ją wykorzystują do szerzenia pogardy" – napisała na X.
Żadne realne działania w celu odwołania wydarzenia nie zostały jednak podjęte.
Stanowski: W Polsce dojdzie do koncertu tego nazistowskiego śmiecia?
W Kanale Zero ukazał się materiał na temat wydarzenia.
– Artysta o antysemickich, rasistowskich i pronazistowskich poglądach zagra koncert na stadionie położonym 40 km od terenu obozu Auschwitz. Koncerty Kanye Westa są coraz częściej odwoływane w Europie, ale w Polsce – nie. Jeśli nic się w tej sprawie nie zmieni, a reakcje ministerstw na to nie wskazują, w czerwcu w Chorzowie wystąpi autor utworu gloryfikującego Adolfa Hitlera – słyszymy we wstępie nagrania.
Głos zabrał również Krzysztof Stanowski.
"Czy naprawdę w Polsce dojdzie do koncertu tego nazistowskiego śmiecia? Ministerstwa odpowiadają na nasze pytania, ale to zwykła mowa-trawa. Może jednak ktoś by uderzył pięścią w stół?" – dopytuje dziennikarz na X.
twitterCzytaj też:
Gwiazdor z zakazem wjazdu do Wielkiej Brytanii. Odwołano słynny festiwalCzytaj też:
Gwiazdor prosi o wybaczenie. "Nie jestem nazistą ani antysemitą"
