Słynny podcaster trafił do aresztu. "Potwierdzam"

Słynny podcaster trafił do aresztu. "Potwierdzam"

Dodano: 
Kadr z podcastu Żurnalisty
Kadr z podcastu Żurnalisty Źródło: YouTube / zurnalistapl
Żurnalista trafił do aresztu na 11 dni. Popularny polski podcaster potwierdził doniesienia portalu Zero.pl

4 marca, na platformie YouTube został opublikowany materiał Jakuba Wątora zatytułowany "Żurnalista. Kłamstwa, długi, nowe fakty i świadkowie". W ciągu niespełna tygodnia osiągnął około 600 tys. wyświetleń. Ponad 40-minutowe nagranie przedstawia sylwetkę słynnego podcastera, znanego jako Żurnalista, skupiając się głównie na wątkach związanych z jego zadłużeniem i sporami finansowymi. Autor materiału eksponuje m.in. nieścisłości w dotychczasowych wypowiedziach Dawida Swakowskiego dot. jego przeszłości. Wątor wymienia również kwoty, jakie niektórzy goście podcastu mieli płacić Żurnaliście za możliwość udzielenia wywiadu. Miały to być kwoty od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

13 marca Żurnalista zmieścił na YouTube nagranie "Nazywam się Dawid Swakowski", w którym pierwszy raz opowiedział widzom i słuchaczom o swojej prawdziwej tożsamości i problemach finansowych. Podjął m.in. temat wywiadów opłacanych przez gości, przyznając, że niektórzy kupują u niego odcinki sponsorowane. Niedługo później Wirtualne Media poinformowały, że sprawie przygląda się już UOKiK.

Teraz portal Zero.pl ujawnił nieznane informacje dotyczące słynnego pocastera.

Żurnalista spędził 11 dni w areszcie. Potwierdził ustalenia Zero.pl

Chodzi o sprawę z 2019 roku, toczącą się przed Sądem Rejonowym w Toruniu. Żurnalista oskarżany był przez prokuraturę o to, że w 2016 r. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadzał różnych kontrahentów periodyku "Manager+" w błąd. Pobrał należności za reklamy, ale nie wywiązał się z ich publikacji. Kwoty wahały się od 429 zł do 2,9 tys. zł.

W pewnym momencie postępowania prokuratura nie mogła ustalić adresu Swakowskiego i wykonać czynności procesowych, więc wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt na 14 dni. Portal Zero.pl dotarł do dokumentu, z którego wynika, że Żurnalista trafił do Zakładu Karnego w Bydgoszczy-Fordonie, gdzie przebywał przez 11 dni.

– Dawid Swakowski był tymczasowo aresztowany w dniach 10-21 stycznia 2019 r. – Środek ten został przez prokuratora uchylony niezwłocznie po wykonaniu z wymienionym czynności procesowych – potwierdziła w rozmowie z portalem Izabela Oliver, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

"Potwierdzam, że w 2019 r. zostałem doprowadzony na przesłuchanie w trybie aresztu, co miało charakter wyłącznie proceduralny. Wynikało to z mojego ówczesnego bałaganu w korespondencji, przez co prokuratura nie mogła ustalić mojego pobytu. Zostałem zwolniony natychmiast po złożeniu wyjaśnień" – przekazał portalowi w oświadczeniu mailowym Żurnalista. Dodał, że został zatrzymany, gdy przechodził przez jezdnię na czerwonym świetle.

Wyrok w tej sprawie zapadł 11 marca 2020 r. Sąd postanowił warunkowo umorzyć postępowanie ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu.

Czytaj też:
Płatne wywiady u Żurnalisty. UOKiK reaguje
Czytaj też:
Niespodziewany gość Kanału Zero. "Zgodziłem się niedawno"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: zero.pl