Celebrytka apeluje do mediów. "Nie nazywajcie mnie gościnią"

Celebrytka apeluje do mediów. "Nie nazywajcie mnie gościnią"

Dodano: 
Autorka powieści Blanka Lipińska
Autorka powieści Blanka Lipińska Źródło: PAP / Marcin Obara
Blance Lipińskiej nie spodobało się, że media piszą o niej "gościni". Wystosowała apel na Instagramie.

Blanka Lipińska zasłynęła jako autorka powieści erotycznej "365 dni", na podstawie której powstał film z Michelle Morrone i Anną Marią-Sieklucką o tym samym tytule. Produkcja podbiła Netflix i stała się hitem na całym świecie. Celebrytka jest aktywna na Instagramie, codziennie zamieszcza tam różne treści, pokazuje urywki codzienności, reklamuje sprawdzone przez siebie produkty i wygłasza opinie na bieżące tematy. Jej poglądy są dość kontrowersyjne i często wywołują burzliwe komentarze.

Blanka Lipińska ubolewa nad brakiem legalnej sterylizacji w Polsce

Celebrytka gościła niedawno w podcaście Małgorzaty Roznek-Majdan "Z bliska". W rozmowie poruszyła kilka kontrowersyjnych tematów, w tym wątek dotyczący jej niechęci do macierzyństwa. Celebrytka ubolewała nad brakiem dostępu do sterylizacji w naszym kraju. 40 -latka zapowiedziała jednocześnie, że w tym roku podda się temu zabiegowi za granicą.

– W tym roku będę chciała pojechać do Czech, ponieważ polskie prawo, niestety, pozwala mężczyznom na wazektomię, legalną i tanią. (...) A ja, żeby się wysterylizować, muszę pojechać – właściwie chyba do każdego kraju europejskiego innego niż Polska – i zapłacić za to 2000 euro, i dopiero wtedy mogę zrobić to legalnie – stwierdziła.

– Chcę mieć już spokój w głowie, bo jestem pewna, że tego nie chcę. Skoro mój kraj jest w stanie wtrącać się w moje życie intymne i w moją macicę, to ja sobie pojadę do innego kraju, gdzie ludzie szanują, że ktoś może nie chcieć – dodała.

Celebrytka apeluje do mediów: Nie nazywajcie mnie gościnią

Jej słowa odbiły się szerokim echem w sieci. Lipińskiej nie spodobało się, że podczas cytowania jej wypowiedzi w niektórych mediach nazywana jest "gościnią" podcastu. Zamieściła apel w tej sprawie na Instagramie.

"Bardzo proszę media o nie nazywanie mnie GOŚCINIĄ. Skoro teraz każdy może sobie wybrać kim dziś jest to ja nie potrzebuję feminatywów! Bez nich czuję się dostatecznie kobieco i jestem GOŚCIEM ! W sumie zawsze mogło być gorzej bo mogli mnie napisać per OSOBA GOSZCZĄCA. Zapiszcie sobie – jestem GOŚCIEM! Dzięki" – napisała.

Czytaj też:
"Widziałem Boga". Muzyk zaskoczył dziennikarza
Czytaj też:
Sprzedała narkotyk, który zabił gwiazdora. Jest wyrok sądu

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl