Ks. Rafał Główczyński to duchowny działający w mediach społecznościowych jako "Ksiądz z osiedla". Niedawno media obiegła informacja, że wystąpi w najnowszym sezonie programu "The Traitors. Zdrajcy" na antenie TVN. Format oparty jest na wyrafinowanej strategii, blefie i psychologicznej grze, więc udział osoby duchownej wywołał silne emocje wśród internautów.
Teraz, tuż przed Wielkanocą, duchowny wypowiedział się na temat święconek Polaków. Okazuje się, że w niektórych koszykach wielkanocnych lądują rzeczy, które nie powinny się tam znaleźć.
Piwo w koszyku wielkanocnym. Znany duchowny o zawartości święconek
W jednym ze najnowszych nagrań w mediach społecznościowych ks. Główczyński wyjaśnił swoim fanom, co powinno znaleźć się w koszyczku wielkanocnym, a czego nie należy do niego wkładać.
– Batoniki, kilogram cukru, raz mi się trafiło, że ktoś pomyślał: "A, browarka w domu mam, to do koszyczka wkładam". Dramat. Tego zdecydowanie nie wkładamy do koszyka, to nie jest miejsce na alkohole – podkreślił.
– Jeżeli ktoś włoży do tego koszyka coś, co nie jest związane z tradycją, to dramatu nie ma, aczkolwiek nie ma żadnego uzasadnienia liturgicznego czy symbolicznego do wkładania króliczków, zabawek, słodyczy — tłumaczył duchowny.
Zwrócił również uwagę, że w święconce powinien się znaleźć baranek, a nie zajączek wielkanocny. – To symbolizuje Chrystusa, który jako baranek ofiarny oddał życie za grzechy całego świata — wyjaśniał.
Wymienił też pokarmy, które mają swoje symboliczne znaczenie.
– Niektórzy wkładają też ciacho, np. babkę wielkanocną. To też jest bardzo fajny pomysł, to symbol umiejętności ludzkich ofiarowanych Bogu. Niektórzy dorzucają jeszcze chrzan jako symbol krzepy, siły i odwagi, którą wykazał się Chrystus, wodę, jako nawiązanie do chrztu i pieprz jako symbol ziół, które spożywali Izraelici podczas pobytu na pustyni — mówił.
Czytaj też:
Ksiądz w kontrowersyjnym show TVN. "Też popełniają błędy"Czytaj też:
Burza ws. udziału księdza w znanym show TVN. "Może rodzić rozmaite opinie"
