Program znanej dziennikarki zdjęty z anteny. "Uważam, że był genialny"

Program znanej dziennikarki zdjęty z anteny. "Uważam, że był genialny"

Dodano: 
Dziennikarka Agata Młynarska
Dziennikarka Agata Młynarska Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Program Agaty Młynarskiej zniknął z anteny TVN Style. Dziennikarka zdradziła, kto i dlaczego podjął tę decyzję.

W marcu 2025 roku z telewizji zniknęły aż trzy programy prowadzone przez gwiazdy stacji. Nie pojawiły się już w ubiegłorocznej wiosennej ramówce. Wśród nich znalazł się format, którego gospodynią była Agata Młynarska. Dziennikarka prowadziła w TVN Style program "Konfrontacje Agaty", w którym pojawiały się osoby o bardzo różnych, często skrajnych poglądach, a sam format budził wiele kontrowersji. Uczestnicy show zamiast dyskutować, częściej się kłócili.

Program Młynarskiej zdjęty z anteny. Dziennikarka broni formatu

Na antenie TVN Style ukazało się łącznie 12 odcinków "Konfrontacji Agaty". O zakończeniu emisji zdecydowała dyrektor programowa stacji TVN Lidia Kazen. W podcaście serwisu Plotek.pl, "Galaktyka Plotek", Agata Młynarska została zapytana o powody takiej decyzji.

– To pytanie do pani Lidii Kazen. [...] Pewnie nie uwierzyła dalej w ten format, pewnie miała inny pomysł na TVN Style, trudno mi powiedzieć. Takie są losy programów telewizyjnych – stwierdziła dziennikarka. – Jestem w mediach bez przerwy 37 lat i wiem o tym, że nie ode mnie zależy, jak dyrektorzy programowi sobie układają wizje swoich anten. To nie tylko od programu zależy. To w ogóle zależy od tego, jaka jest polityka danej anteny, jaka jest polityka w całej grupie, na co stawia antena czy grupa telewizyjna – tłumaczyła.

Dziennikarka stanęła jednocześnie murem za formatem, którego była twarzą. – Uważam, że to był genialny format na te czasy. Dający pełną podmiotowość kobietom, pokazujący, że kobiety mają umiejętność rozmowy i własne zdanie, ja stawiałam im lustro – stwierdziła. – Będę stała cały czas przy swoim i umiem bronić tego formatu. (...) On pokazuje, że można wyjść ze swojej bańki i się skonfrontować. To nie jest format łagodny, jak to w konfrontacji. Ja jednocześnie oddawałam głos dziewczynom przy stole, byłam ich sojuszniczką – jednej i drugiej strony. Chciałam ich wysłuchać. Co ważne, na koniec programu bardzo często było tak, że one wstawały i już były razem, widziałam, że zaczynały się rozumieć – podkreślała.

Jaj zdaniem program "zadziałał" i chciałaby go jeszcze kiedyś poprowadzić.

Czytaj też:
Kontrowersyjny program TVP. Są wyniki
Czytaj też:
"Manipulacyjne, śmierdzące gów*o". Stanowski punktuje Wojewódzkiego

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: plotek.pl