Znana dziennikarka nieobecna na Oscarach. "Wyjazd do USA to ryzykowna ruletka"

Znana dziennikarka nieobecna na Oscarach. "Wyjazd do USA to ryzykowna ruletka"

Dodano: 
Kinga Rusin
Kinga Rusin Źródło: PAP / Marcin Kmieciński
Kinga Rusin nie pojawiła się na rozdaniu Oscarów. Dziennikarka wini za swoją nieobecność... prezydenta USA.

Gala rozdania Oscarów 2026 odbyła się w nocy z niedzieli na poniedziałek. Największym wygranym tegorocznej gali jest Paul Thomas Anderson i jego "Jedna bitwa po drugiej", która zdobyła aż sześć statuetek (była nominowana w 13 kategoriach), w tym dwie najbardziej prestiżowe: dla najlepszego filmu i dla najlepszego reżysera.

Kinga Rusin nie pojechała na rozdanie Oscarów. Wini Donalda Trumpa

W ostatnich latach to Kinga Rusin była specjalną wysłanniczką do Hollywood na rozdanie Oscarów. W tym roku TVN wysłał tam Izabellę Krzan. Dziennikarka opublikowała post, w którym odpowiada zaniepokojonym fanom, dlaczego zabrakło jej na wydarzeniu.

"Pytacie dlaczego nie ma mnie na Oskarach. Nie pojechałam pomimo zaproszeń od kilku znajomych z Hollywood. Trump sprawił, że wjazd do USA i pobyt tam to ryzykowna ruletka. Praktyka na amerykańskich lotniskach pokazuje, że krytyka Trumpa na social mediach może się źle skończyć, a służby mają teraz możliwość przeglądania, a nawet kopiowania (!) treści z telefonów i komputerów. Właśnie wprowadzono kolejne procedury…" – napisała Kinga Rusin.

"Od 1995 roku robiłam jako dziennikarz relacje z Oskarów kilkanaście razy. To był poniekąd mój stały punkt w kalendarzu, wydarzenie, które lubiłam, znałam, podczas którego poznałam mnóstwo niesamowitych ludzi. W USA przez 4 lata mieszkałam, traktowałam ten kraj jak drugi dom, bardzo dobrze się tam czułam. Jeździliśmy też z Markiem wiele razy do Stanów turystycznie, żeby eksplorować ich różne, niesamowite zakątki" – wspominała.

"Niestety, obecnie już nie tylko przekraczanie amerykańskiej granicy, ale również zwykłe pobyty stały się dyskomfortowe i stresujące. Takie jest nie tylko moje odczucie, a wiele państw europejskich, m.in. Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Irlandia, Dania, Finlandia wręcz wydawały specjalne ostrzeżenia i instrukcje dla turystów. Adwokaci amerykańscy zalecają np. "czyszczenie" telefonu lub przylatywanie z drugim telefonem – "podróżnym". Paranoja" – tłumaczyła dziennikarka.

"Dlatego obejrzałam ceremonię na spokojnie przed ekranem komputera. A jeżeli chodzi o kreacje to obecnie wolę lansować te narciarskie. Ps. Gratuluję wszystkim zwycięzcom. W sumie wyniki bez wielkich zaskoczeń, choć liczyłam na więcej wyróżnień dla filmu „Wartość sentymentalna” Joachima Triera. No i na statuetkę dla Timothée Chalameta za genialną kreację w "Wielkim Martim". Mamy też "polski akcent", czyli Oscara dla pochodzącego z naszego kraju, choć mieszkającego i tworzącego w Kanadzie, Macieja Szczerbowskiego – współreżysera krótkometrażowej animacji "Dziewczynka, która płakała perłami". Brawo" – zakończyła swój post.

instagramCzytaj też:
Oscary 2026 rozdane. Polak ze statuetką
Czytaj też:
Nie tylko Marlon Brando. Aktorzy, którzy nie przyjęli Oscara (albo po niego nie przyszli)

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl