Marcelina Zawadzka współpracuje z Telewizją Polsat od 2021 roku, kilka miesięcy temu dołączyła do ekipy nowej śniadaniówki Polsatu. Jest też prowadzącą programu "Farma". Do 2020 roku prezenterka pracowała jako gospodyni "Pytania na śniadanie" w TVP2. W mediach publicznych prowadziła też kilka programów rozrywkowych – "The Voice of Poland" (relacje zza kulis), "Bake Off – Ale Ciacho!" czy "Lajk". Wybierano ją również do składu prowadzących koncerty TVP. Przed karierą w mediach, Marcelina Zawadzka pracowała jako modelka. W 2011 roku zdobyła tytuł Miss Polonia.
9 października 2025 roku Marcelina Zawadzka i jej narzeczony Max Gloeckner doczekali się pierwszego dziecka, syna Leonidasa. Jesienią Marcelina Zawadzka niespodziewanie poinformowała fanów, że przeprowadziła się do Dubaju. Przeprowadzka związana była z biznesem prowadzonym przez jej partnera. Prezenterka przylatuje do Polski, aby wypełniać zobowiązania zawodowe.
Eksplozje w Dubaju. Marcelina Zawadzka przekazała wieści
W sobotę (28 lutego) Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran, zabijając setki cywilów i dziesiątki najważniejszych wojskowych i polityków, w tym najwyższego przywódcę, ajatollaha Alego Chameneia. W odpowiedzi Iran wystrzelił pociski i drony na Izrael oraz amerykańskie bazy w krajach arabskich – Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Bahrajnie i Jordanii.
Okazuje się, że, mieszkająca w Dubaju, gospodyni polsatowskiej "Farmy" znajdowała się w promieniu zaledwie kilometra od miejsca eksplozji. Jak poinformowała w najnowszej relacji na Instagramie, w jej apartamencie przebywa obecnie kilku znajomych, którzy potrzebowali schronienia.
– Dużo osób u nas teraz jest. Staramy się wspierać, nie siać paniki, więc informacje, które sobie przesyłamy, staramy się żeby były rzetelne. Ja tutaj też nie będę wrzucała żadnych informacji, liczb ani dokładnych statystyk, co tu się dzieje, bo my cały czas też nie jesteśmy w stu procentach wszystkiego pewni. Wolimy spokojnie obserwować sytuację i zostać w miarę bezpiecznych miejscach i nie wychodzić z domu. Jesteśmy tu u siebie – stwierdziła Zawadzka.
Przyznała, że wspólnie z narzeczonym, Maxem Gloecknerem, próbowali wynająć coś oddalonego od ich miejsca zamieszkania. Otrzymali jednak informację, że rezerwacja została anulowana.
– Jesteśmy spakowani w razie czego, ale zostajemy w domu. Jesteśmy blisko rodziny, przyjaciół i przygarniamy ludzi, którzy mają bardziej niewygodne miejsca w obecnym czasie w Dubaju, takie bardziej narażone – wyjaśniał zawadzka a.
– Za każdym razem, jak chcę coś nagrać, to głos mi drży – dodała poruszona prezenterka.
Czytaj też:
Była gwiazdą TVP, teraz mieszka w Dubaju. "Postanowiłam pójść za mężczyzną"Czytaj też:
"Sytuacja jest bardzo niepewna". Polscy celebryci utknęli w Dubaju
