Piosenkarka Dorota "Doda" Rabczewska od wielu tygodni stara się pomagać zwierzętom, które mieszkają w polskich schroniskach. Udostępniła swój profil na Instagramie firmom, które chcą przekazywać swoje produkty zwierzakom i doprowadziła do zamknięcia "patoschronisk". Jej działania przyczyniły się m.in. do zamknięcia schroniska "Happy Dog" w Sobolewie i zwrócenia uwagi opinii publicznej na potrzebę lepszej kontroli tego typu obiektów.
Piosenkarka stała się stałym bywalcem komisji sejmowej, spotkała się również z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem i prezydentem Karolem Nawrockim. Temat na tyle rozgrzał opinię publiczną, że celebrytka dostała też zaproszenie do programu "Trójkąt polityczny" w TVP Info.
Magda Gessler o działaniach Dody: Robi dobry biznes
Szpilkę wbiła jej niespodziewanie najsłynniejsza restauratorka w Polsce – Magda Gessler. Gwiazda TVN-u, w rozmowie z portalem Kozaczek.pl, zwróciła uwagę na znane osoby, które głośnymi akcjami próbują naprawiać swój wizerunek. Jak zauważyła, akcje pomocowe mogą mieć nie tylko wymiar altruistyczny.
Jako przykład takiej osoby wymieniła Filipa Chajzera, ale, w jej ocenie, do tego grona dołączyła również niedawno Doda. Restauratorka nie neguje samej idei pomocy, która przyświeca piosenkarce, ale sugeruje, że w tle może być również drugie dno w postaci chłodnej kalkulacji wizerunkowej.
– To, że teraz Doda krąży wokół schronisk i wybrała to sobie jako temat, to na pewno jest bardzo świadome i robi to dobrze. No bo dotąd miała dużo problemów i była bardzo źle postrzegana. To jest bardzo dobre wyjście z sytuacji i jest częściowo wizerunkowe, a częściowo może płynie z jej duszy. Zawsze robi dobry biznes – oceniła Magda Gessler.
Tego typu sugestie wobec działań Dody pojawiły się już wcześniej. "Kochani, jak chcecie mnie obrażać i podawać w wątpliwość to, co robię od dwóch tygodni, że niby moje intencje są obrzydliwe i okrutne, obrażajcie mnie w bardziej pomysłowy sposób. (...) Zaznaczam, że psów nie obchodzi, kto im pomaga" – odpowiadała artystka.
