Kanał Zero wystartował w lutym 2024 r. Projekt Krzysztofa Stanowskiego szybko zyskał ogromną popularność. 1 lutego 2026 r. miał ruszyć portal internetowy, który tworzyć będzie redakcja składająca się z kilkudziesięciu dziennikarzy. Obok portalu, tego samego dnia miała też zacząć nadawać telewizja Kanał Zero TV.
W piątek 30 stycznia twórca Kanału Zero opublikował oświadczenie, w którym poinformował, że start telewizji będzie mocno opóźniony. "Na 1 lutego zaplanowany był start telewizji ZERO. Z przyczyn, na które nie mam najmniejszego wpływu, start zostanie opóźniony – być może o miesiąc, być może o dwa" – przekazał. Jak wyjaśnił, formalnym warunkiem niezbędnym do startu telewizji było podpisanie przez Canal+ umowy z brokerem reklamowym – TVN Media, która była przygotowana do podpisu od kilku miesięcy. "Kilkadziesiąt godzin przed startem telewizji Zero broker TVN Media poinformował, że nie podpisze umowy – nie i już" – ujawnił Stanowski.
Co dalej z telewizją Kanału Zero? Ruszyły testy
"Choć Kanał Zero TV nie rozpoczął oficjalnie nadawania, to we wtorek wieczorem stacja pojawiła się na pozycji 49. dekoderów satelitarnych Canal+. Do tego dnia Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dała nadawcy czas na rozpoczęcie emisji" – informują Wirtualnemedia.pl.
Testów nowej stacji nie zobaczyli abonenci serwisu streamingowego Canal+, ale jej pojawienie się na liście odnotował satkurier.pl. Portal zauważył, że przepływność wideo Kanału Zero TV wzrosła do ok. 1,2 Mbit/s (wcześniej było to ok. 0,6 Mbit/s). To znak, że emisja obejmuje coś więcej niż tylko planszę testową, ale raczej nie jest prowadzona w wysokiej rozdzielczości.
Kanału wciąż nie można uruchomić za pośrednictwem przycisku 0 na pilocie dekodera. Taka możliwość pojawi się na dekoderach 4K Canal+ po oficjalnym rozpoczęciu nadawania. Poza Canal+ stacja zasili oferty Orange, Play, T-Mobile, Toya i CDA Premium.
Czytaj też:
TV Republika rozbiła bank. Zostawiła TVN24 w tyleCzytaj też:
Przeszła z TVN do TVP. Dziennikarka dostała własny program
