Kanał Zero wystartował w lutym 2024 r. Projekt Krzysztofa Stanowskiego szybko zyskał ogromną popularność. 1 lutego 2026 r. miał ruszyć portal internetowy, który tworzyć będzie redakcja składająca się z kilkudziesięciu dziennikarzy. Obok portalu, tego samego dnia miała też zacząć nadawać telewizja Kanał Zero TV.
W piątek 30 stycznia twórca Kanału Zero opublikował oświadczenie, które zatytułował "KOMUNIKAT / WAŻNE / DOBRE I ZŁE WIEŚCI"
Telewizja Stanowskiego nie ruszy zgodnie z planem. "Traktuję to jako celowy zabieg"
"Na 1 lutego zaplanowany był start telewizji ZERO. Z przyczyn, na które nie mam najmniejszego wpływu, start zostanie opóźniony – być może o miesiąc, być może o dwa. Mam nadzieję, że ruszymy szybko, najpóźniej za dwa miesiące, ale… Ale zadziały się rzeczy, które moim zdaniem nie mają zbyt wiele wspólnego z przyzwoitością w biznesie (oczywiście od razu można było założyć, że przyzwoitość w biznesie nie istnieje, tu punkt dla was)" – czytamy na wstępie długiego oświadczenia zamieszczonego przez Krzysztofa Stanowskiego w mediach społecznościowych.
W dalszej części wpisu przybliżył tło całej sytuacji.
"Najpierw tło: telewizja ZERO powstała z inicjatywy Canal+, to Canal+ prowadził przygotowania do startu od strony technicznej, a obowiązkiem Kanału Zero było po prostu dostarczenie treści, które pozwolą zapełnić ramówkę. Formalnym warunkiem niezbędnym do startu (załącznikiem do umów) było podpisanie przez Canal+ umowy z brokerem reklamowym. Tym brokerem, z którym rozmowy podjęto siedem miesięcy temu, był TVN Media. TVN Media przez całe miesiące przekonywał, że będzie brokerem w nowym kanale, nie sygnalizował żadnych zagrożeń, wynegocjowano umowę, która od dawna była gotowa do podpisu. Z informacji jakie do nas teraz spłynęły wynika, że na kilkadziesiąt godzin przed startem telewizji Zero broker TVN Media poinformował, że nie podpisze umowy – nie i już" – ujawnił.
"Osobiście – jako osoba z natury podejrzliwa – traktuję to jako celowy zabieg, mający skomplikować biznesową sytuację Kanału Zero. Od razu zastrzegam: nie skomplikuje. Od początku komunikowałem, że kanał telewizyjny to po prostu dla nas nowy sposób na dystrybucję treści, które i tak mamy zamiar produkować. Nasz partner Canal+ też został postawiony w niekomfortowej sytuacji i pewnie będzie tę sytuację komunikował w nieco łagodniejszy sposób, ale ja postanowiłem przekazać wszystkim, jak to wygląda z mojej perspektywy" – dodał.
Portal Zero.pl wystartuje z opóźnieniem
Krzysztof Stanowski poinformował dodatkowo, że niespodziewana informacja wpłynie również na datę uruchomienia portalu Zero.pl.
"W niedzielę o 20:00 chcieliśmy jednocześnie wystartować telewizję oraz portal Zero.pl, oba projekty w pewien sposób się łączą. Z uwagi na to, że telewizji nie możemy wystartować i ten termin nie jest już dla nas wiążący, damy sobie kilka dni więcej na dodatkowe prace nad portalem" – przekazał twórca Kanału Zero.
"Poprzednio zamysł był taki, aby ostatnie poprawki wprowadzać już na żywym organizmie (czyli po odpaleniu portalu), ale teraz nie jest to konieczne. Ruszamy z portalem w ciągu kilku dni, dokładną datę będziemy komunikować, więc na pewno nie przegapicie" – zaznaczył.
Stanowski podzielił się również "dobrymi wieściami". "Z bardzo dobrych wiadomości, skompletowaliśmy obsadę porannych rozmów (głównie politycznych), które wystartują już w najbliższy poniedziałek o 9:00. Gospodarzami tego pasma będą: Robert Mazurek
Jacek Prusinowski
Grzegorz Sroczyński (od 1 marca)
Agnieszka Burzyńska Nie będzie specjalną kontrowersją napisać, że to najlepsze zestawienie w polskich mediach. Do zobaczenia i do… poczytania!" – zakończył swój wpis.
twitterCzytaj też:
Nowe twarze w Kanale Zero. "Ściągamy najlepszych"Czytaj też:
Stanowski żałuje wywiadu z Kamratami? "Bezsensowny"
