Kanał Zero wystartował w lutym 2024 r. Projekt Krzysztofa Stanowskiego zyskał ogromną popularność, a oprócz samego szefa, jedną z jego głównych twarzy jest Robert Mazurek.
Pod koniec sierpnia 2024 r., w programie na żywo, poinformowano, że do zespołu redakcyjnego Kanału Zero dołączy Tomasz Kammel, były gwiazdor TVP. Prezenter prowadzi poranki, w duecie m.in. z popularnym raperem "Tede".
To koniec programu Tomasza Kammela
W marcu ubiegłego roku w Kanale Zero wystartował autorski program Tomasza Kammela "Telekammela". Dziennikarz opowiadał o wydarzeniach z Polski i ze świata w luźnej formie. Nowe odcinki ukazywały się w niedzielę. Najpopularniejsze materiały przekroczyły 200 tys. wyświetleń, a ostatnie mogły liczyć na 70-90 tys.
"Z naszych informacji wynika, że kolejnych odcinków nie będzie – ostatni ukazał się pod koniec sierpnia. Audycja miała w ostatnim czasie charakter wakacyjny, stąd brak nowych materiałów. Jeśli zostanie wznowiona, to w nowej formie. Kammel pozostaje członkiem redakcji Kanału Zero" – poinformował branżowy portal wirtualnemedia.pl.
Zaskakujące wyznanie gwiazdy Kanału Zero
Przez ostatnie 20 lat Tomasz Kammel zajmował się m.in. prowadzeniem sylwestrowych imprez. Miniony rok okazał się dla niego przełomowy pod tym względem. Prezenter opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z egzotycznej plaży i zdradził, że to jego pierwszy urlop w tym czasie od bardzo dawna. "Pierwszy raz od 20 lat nie pracowałem w Sylwestra. Tak. To nie jest metafora. To jest dowód fotograficzny" – rozpoczął swój wpis.
"Przez dwie dekady wierzyłem, że jak nie popracujesz w Sylwestra, to rok się obrazi. No i pracowałem. A bywało różnie. Raz świetnie, raz… edukacyjnie. Więc chyba możemy się umówić: to nie Sylwester decyduje o roku. Czy zatęskniłem za sylwestrową robotą? Spójrzcie na to zdjęcie jeszcze raz. Odpowiedź brzmi: nie. Nawet trochę wcale. Czy 2026 będzie dobry? To już nie kwestia zabobonów. Raczej pracowitości, odwagi w decyzjach i zbiegu dobrych okoliczności, które warto umieć zauważyć" – stwierdził.
Czytaj też:
Zdjęcia Stanowskiego w klubie go-go obiegły sieć. Jest komentarz dziennikarza
