Na stronie "PlotkUJ z Tomaszem Karolakiem" na Facebooku pojawiło się oświadczenie Samorządu Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przekazano w nim, że Tomasz Karolak już po raz drugi nie pojawił się na zapowiadanym spotkaniu ze studentami, odwołując obecność w ostatniej chwili. Menadżer aktora przedstawił swoje stanowisko.
Tomasz Karolak odwołał spotkanie w ostatnich chwili. Nie pierwszy raz
"Decyzję o odwołaniu spotkania podjęliśmy w ostatniej chwili, ponieważ nie była zależna od organizatorów wydarzenia. Około dwóch godzin przed planowanym rozpoczęciem otrzymaliśmy wiadomość od osoby reprezentującej Pana Tomasza Karolaka, że z powodu nagłego pogorszenia stanu zdrowia nie jest on w stanie wziąć udziału w zaplanowanym wydarzeniu" — czytamy w komunikacie.
To już druga taka sytuacja, poprzednie spotkanie anulowano około 24 godz. przed planowanym terminem.
"Dołożyliśmy wszelkich starań, aby wydarzenie zostało zrealizowane zgodnie z ustaleniami, ponosząc pełne koszty organizacyjne oraz odpowiedzialność logistyczną" – piszą organizatorzy. Samorząd Studentów UJ poinformował również, że nie planuje podejmowania dalszych prób organizacji spotkania z Tomaszem Karolakiem w przyszłości.
Fakt skontaktował się w tej sprawie z menagementem aktora.
–Tomek musiał odwołać swoją obecność ze względów rodzinnych. Obecnie wszyscy są u niego chorzy i musi się zająć rodziną – usłyszeli w odpowiedzi. Wyjaśniono dodatkowo, że poprzednim razem spotkanie nie doszło do skutku z powodu poważnej kontuzji kolana u aktora. – Tomek zapowiedział, że chętnie spotka się ze studentami, jak tylko pogoda się poprawi – dodaje menadżer Karolaka.
Afera po reklamie z Karolakiem
Przed świętami Bożego Narodzenia w sieci pojawiła się reklama piwa z udziałem Tomasza Karolaka w stroju Świętego Mikołaja, nawiązująca do jego roli w "Listach do M." Za kampanię reklamową piwa Łomża odpowiada browar Van Pur. W spocie widzimy, jak niechlujnie przebrany za Mikołaja aktor, znany m.in. z serialu TVP "Rodzinka.pl", wpada do domu przez komin i się przewraca. Po chwili jednak zasiada obok choinki z butelek po piwie. – No, kurde, pierwszy raz w życiu mam ochotę pobawić się prezentami, które sam przyniosłem... – stwierdza, po czym otwiera trunek i zaczyna go pić.
Obraz wywołał burzę wśród internautów, a także skłonił do komentarzy znane nazwiska. Skargę na reklamę do KRRiT zapowiedziała m.in. była kandydatka Lewicy na prezydenta Magdalena Biejat, a przerwodnicząca Rady zapowiedziała kontrolę w tej sprawie, wzywając stacje do zaprzestania emisji. Jak udało się ustalić serwisowi Pudelek.pl, postępowanie sprawdzające w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola.
Czytaj też:
Znany aktor grzmi na dziennikarzy i polityków. "Szlag mnie trafia"Czytaj też:
Grał w hicie Netflixa, wystąpi w show Polsatu. Wyciekła lista
