Donald Trump we wtorek w poście na portalu Truth Social poinformował, że "rozpoczęło się dochodzenie w sprawie oszustw w Kalifornii", ale nie podał żadnych szczegółów dotyczących domniemanego oszustwa. Kalifornia jest jednym z pięciu stanów rządzonych przez Demokratów, które znalazły się na celowniku administracji prezydenta USA.
Te słowa wywołały burzliwe reakcje mieszkańców wspomnianego stanu, w tym gwiazd, które mają tam domy. Co ciekawe, na zapowiedź Trumpa w entuzjastycznym tonie zareagowała polsko-amerykańska celebrytka – Joanna Krupa.
Hejt po słowach o Trumpie. "Przerażające"
Teraz Krupa przyznaje, że pochlebna wypowiedź o Trumpie ściągnęła na nią falę krytyki. Celebrytka na stała mieszka właśnie w Kalifornii.
– Ostatnio na pewno widzieliście może na moim social media, na Instagramie, dużo dawałam o tym, co się dzieje w Kalifornii, ogólnie w Stanach, co się dzieje. Bo masakryczne jest oszustwo, przekręty, co się dzieje w Kalifornii. Nasze podatki, które płacimy, to są ogromne pieniądze w Kalifornii, to jeden z najbogatszych stanów tak naprawdę – mówi na nagraniu zamieszczonym w sieci.
– Wstawiłam coś, że Trump będzie robił inwestygację, żeby sprawdzić o tych oszustwach, co się dzieje. I to chodzi o miliardy dolarów, miliardy.To nie chodzi o grosze, o miliardy. I dałam ostatnio post i już większość was nie komentowali albo byli pomojej stronie, ale niektórzy pokazali taką nienawiść, co w polityce się znajduje, to jest przerażające, przerażające – kontynuowała.
Krupa: Tutaj chodzi o oszustwo i przekręty
Krupa twierdzi, że hejt spadł na nią wyłącznie dlatego, że napisała o sytuacji w Kalifornii i się cieszyła z zapowiedzi Trumpa.
– Bullying jest straszny online'owy. I wiesz, jak małolaty to robią i dostają bullying czy hejt, to jest naprawdę przykre. Dla mnie to mam grubą skórę. Tylko chciałam z wami o tym porozmawiać, bo może mi pomożecie zrozumieć, o co tutaj chodzi. Dlaczego jedna strona polityczna zawsze ma tyle nienawiści. Jak ktoś jest nie po twojej stronie, to nienawiść jest okropna. Od razu od najgorszych słów jestem nazwana – mówi.
Celebrytka dodaje, że popiera tę jedną akcję Trumpa, a nie wszystkie działania prezydenta. Krupa stwierdziła bowiem, że nie ma prawicowych poglądów, tylko centrowe. Jak podkreśliła, zamieszczając poprzedni wpis, skupiała się wyłącznie na sprawie oszustw, a nie na poglądach prezydenta.
– Ja się cieszę, że jest inwestygacja.Jako chodzi o oszustwo. Ludzie jak ja, co płacimy podatki, dlaczego politycy mają kraść nasze pieniądze? I dlaczego od razu niektórzy ludzie muszą łączyć to, że ja jestem po którejś stronie, której nienawidzą. Tutaj chodzi o oszustwo i przekręty. Kumacie czy nie kumacie? Bo ja trochę nie kumam tej sytuacji. Ja jestem na środku. Kochani, ja jestem na środku.Ja widzę obie strony. Obie strony jest dobro i złe na dwóch stronach.
Krupa podkreśliła w zakończeniu, że bez względu czy ktoś jest z prawicy czy lewicy, to gdy dopuści się przestępstwa, powinien ponieść konsekwencje swych działań.
Czytaj też:
Trumpa zapytano, czy każe schwytać Putina. Oto, co odpowiedziałCzytaj też:
Sensacyjne ustalenia "Washington Post". Watykan miał naciskać na Trumpa ws. Maduro
