Gwiazda znika ze śniadaniówki Polsatu. "Mam już projekt"

Gwiazda znika ze śniadaniówki Polsatu. "Mam już projekt"

Dodano: 
Logo Telewizji Polsat
Logo Telewizji Polsat Źródło: PAP / Albert Zawada
Ewa Wachowicz nagle zniknęła ze śniadaniówki Polsatu. Teraz ujawniła swoje zawodowe plany.

Śniadaniówkę Polsatu, jeszcze do niedawna, prowadziło pięć par: Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski; Paulina Sykut-Jeżyna i Tomasz Wolny; Agnieszka Hyży i Maciej Rock; Ewa Wachowicz i Krzysztof Ibisz oraz Aleksandra Filipek i Aleksander Sikora.

W ostatnich dniach z formatem pożegnali się jednak Cichopek, Kurzajewski oraz Wachowicz. Tę ostatnią w roli prowadzącej "Halo, tu Polsat" ma zastąpić Ida Nowakowska.

Ewa Wachowicz rozwiewa wątpliwości. Wiadomo, czym się zajmie

Jak ustalił serwis Wirtualne Media, Ewa Wachowicz zamierza skoncentrować się na zupełnie innym przedsięwzięciu, które – jak przyznaje – od dawna było jej marzeniem.

– Marzyłam o tym, aby stworzyć takie miejsce na Ziemi do którego przeniosę "Ewa gotuje". Obecnie nagrywam program w moim domu w Krakowie, albo w domu pod Babią Górą – wyjaśniała w rozmowie z portalem.

Nowe miejsce ma powstać w Beskidzie Niskim. Wachowicz chce wybudować tam dom przystosowany specjalnie do realizacji swojego programu kulinarnego. Co więcej, cały proces zamierza pokazać widzom.

– Zanim jednak ten dom dla "Ewa gotuje" powstanie, chciałabym zrobić z tego serial – zapowiedziała Wachowicz.

Nowa produkcja ma nosić tytuł "Ewa buduje". Projekt nie ograniczy się jedynie do powstania samego domu. W planach znalazły się także ogród i szklarnia, a jednym z charakterystycznych elementów kuchni ma być tradycyjny piec kaflowy. Prace są już na tyle zaawansowane, że Wachowicz dysponuje projektem budynku oraz kuchni, która zostanie odpowiednio przygotowana do realizacji telewizyjnych nagrań.

– Teraz jestem na etapie pozwoleń, więc mogę o tym mówić – zaznaczyła.

Prowadząca ujawniła Wirtualnym Mediom, że ma również gotowe scenariusze pierwszych trzech odcinków "Ewa buduje". Na razie nie chce jednak deklarować, kiedy nowy format mógłby trafić na antenę. Pytana o termin emisji, odpowiedziała w swoim stylu.

– Jedyną rzeczą, która nie zmienia się w telewizji, jest pogoda i wiek Krzysztofa Ibisza – spuentowała humorystycznie.

Czytaj też:
Była żona oskarża muzyka o zdradę. "Bardzo źle jest błądzić"
Czytaj też:
"Odrażająca kreatura". Aktorka nie zamierza milczeć

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Wirtualne Media