Miszczak wściekły na influencera. "Zrobił coś tak nielojalnego"

Miszczak wściekły na influencera. "Zrobił coś tak nielojalnego"

Dodano: 
Edward Miszczak
Edward Miszczak Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dyrektor programowy Polsatu ma być wściekły po tym, jak Bagi, bez zgody stacji, ruszył z programem na YouTube.

Jesienią 2025 roku odbyła się jubileuszowa edycja "Tańca z gwiazdami" w Polsacie. Po Kryształową Kulę sięgnęli wówczas Mikołaj "Bagi" Bagiński oraz Magdalena Tarnowska. Kilka dni temu słynny influencer poinformował fanów, że rusza z własnym autorskim programem. Premiera "Farmy Bagiego" odbyła się 15 czerwca o godz. 15.00 na platformie YouTube. Jednak już po pierwszym odcinku, dalsza emisja została wstrzymana. Influencer poinformował o tym w specjalnym oświadczeniu. "Prowadzę obecnie rozmowy dotyczące emitowania dalej mojego programu. Mam wielką nadzieję, że wrócę jak najszybciej z dobrymi wieściami" – przekazał celebryta.

Program celebryty zniknął z YouTube. "Miszczak jest wściekły"

Okazało się, że youtuber zbyt mocno zainspirował się telewizyjnym programem "Farma" i nie zadbał o uzyskanie licencji od właściciela formatu, czyli grupy medialnej Fremantle. Niewykluczone, że konsekwencje tego zaniedbania poniesie nie tylko on, ale również stacja Polsat, która posiada prawa do realizacji programu.

Menedżerka influencera odniosła się do całej sytuacji w rozmowie z serwisem Pudelek.pl. "Jesteśmy zaskoczeni, że z mediów dowiadujemy się o zastrzeżeniach Polsatu wobec "Farmy Bagiego". Tym bardziej biorąc pod uwagę dotychczasową współpracę i ewentualne plany na przyszłość. Wyjaśniamy sprawę u źródła, naszym celem jest sprawne i szybkie rozwianie wszelkich wątpliwości i porozumienie się, dam znać jak tylko będę miała więcej szczegółów" – przekazała serwisowi.

Jak donosi Pudelek, na korytarzach Polsatu panują podobno złe nastroje. Zdaniem anonimowej osoby związanej ze stacją, Bagi miał podglądać, jak wygląda realizacja takiego show, by potem wykorzystać tę wiedzę w swoim programie.

"Nie spodziewaliśmy się tego po Bagim. Przychodził do siedziby Polsatu, wszyscy traktowali go jak przyjaciela, a on potem zrobił coś tak nielojalnego. Bardzo nieładne zachowanie. Zrobił ten projekt z premedytacją, a my zapraszaliśmy go wszędzie – "Nasz nowy dom", "Must be the Music", "Taniec z Gwiazdami", no i "Farma". Najbliższe osoby Edwarda nic nie wiedziały. To jest dla nas rozczarowanie roku. Zrobił to w białych rękawiczkach. Teraz udaje, że nic nie wie, że nie wiedział o żadnej licencji..." – poinformowało źródło.

"Miszczak jest wściekły, bo o wszystkim dowiedział się z YouTube'a" – dodał informator Pudelka.

Czytaj też:
Miał być wielki sukces. Program znanego influencera wstrzymany
Czytaj też:
Wygrał show Polsatu. Teraz zapowiada własny program

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Pudelek.pl