Katarzyna Nosowska podzieliła się z fanami niezwykle bolesną wiadomością. Piosenkarka poinformowała w mediach społecznościowych o pożegnaniu z dwoma ukochanymi suczkami. Jadzia i Mania odeszły tego samego dnia, a osobiste wyznanie artystki poruszyło jej obserwatorów.
Katarzyna Nosowska pożegnała swoje psy. Dwa jednego dnia
Nosowska regularnie publikuje na Instagramie zarówno materiały związane z karierą, jak i fragmenty codzienności. Wśród udostępnianych zdjęć często pojawiały się jej czworonożne towarzyszki. Tym razem gwiazda przekazała wiadomości, których nikt nie chciałby otrzymać.
W poniedziałek 19 października artystka poinformowała rano o odejściu jednej ze swoich suczek. "Jadzi już nie ma..." – napisała na Instagramie. Kilka godzin później okazało się, że tego samego dnia odeszła również Mania.
Piosenkarka nie ukrywała, jak ogromnym ciosem jest dla niej utrata obu zwierząt. W kolejnym wpisie opisała ostatnie dni, które upłynęły pod znakiem walki o zdrowie pupili.
"Mania odeszła też... Los bije na oślep. Ostatni tydzień był walką o obie. Odeszły jednego dnia. Jadzia rano, Mania wieczorem. Nie wiem, czemu się poruszam, bo nie mam już serca” – wyznała Nosowska, publikując fotografie swoich ukochanych suczek.
Gwiazdy i fani wspierają artystkę
Pod wpisami wokalistki szybko pojawiły się liczne komentarze. Fani oraz osoby ze świata show-biznesu przesyłali jej wyrazy współczucia i słowa otuchy. Wśród komentujących znalazła się Karolina Korwin Piotrowska, która zwróciła się bezpośrednio do piosenkarki.
"Kasiu, jestem z Tobą. Pamiętaj, co Ci powiedziałam…" – napisała.
Przypomnijmy, że dziennikarka sama straciła niedawno swojego pupila. Cudna towarzyszyła Korwin-Piotrowskiej przez ponad 11 lat. Była przy niej również w najtrudniejszym momencie jej życia i zwierzęciu zawdzięcza to, że nie popełniła samobójstwa. Chodzi o zdarzenie, które spotkało ją w 2013 roku. Wówczas mieszkanie dziennikarki spłonęło w pożarze.
Czytaj też:
"To jednak jest wyczyn". Internauci miażdżą nowy spot promujący Polskę Czytaj też:
Celebrytka zaskoczyła w Sejmie. "Wstyd"
