Jakiego czynu dokonał szef rządu? Po krótkim wprowadzeniu dziennikarka przez kilka chwil trzymała odbiorców w niepewności, obiecując, że lada moment wyjawi im, co takiego się wydarzyło. – Zacznę od czegoś zupełnie innego, bardzo przyjemnego – zapowiedziała
Miła informacja w poniedziałek z rana
Po przerywniku na intro programu Pernet ponownie zabrała głos. Dziennikarka utrzymywanej z pieniędzy podatników telewizji uśmiechnęła się szeroko i skierowała pytanie do widzów. – Mam do państwa pytanie – rozpoczęła. – Jeżeli państwo, że któryś z polityków zasypał swoją żoną kwiatami, czy to nie będzie miła informacja w poniedziałek z rana? – zapytała jakby retorycznie i natychmiast udzieliła odpowiedzi: no oczywiście, że tak.
Następnie była już nieco dłuższa chwila na namysł, który z polityków wykazał się w tak wspaniały sposób. – Daję trzy sekundy, żeby zgadnąć kto – powiedziała Pernet.
– Trzy, dwa, jeden – odliczyła, nie przedłużając zbudowanego napięcia.
Pernet zachwycona: Premier Donald Tusk obsypał swoją żonę kwiatami
– No już ujawnię, a raczej "Super Express" ujawnia – zaglądam dzisiaj też do tabloidów – nadmieniła, po czym wreszcie nastąpił ten moment. – Premier Donald Tusk obsypał swoją żonę kwiatami z okazji imienin – poinformowała, prosząc wszystkich panów o uwagę.
– Szef rządu miał za sobą bardzo pracowity tydzień, ale nie zapomniał o święcie swojej małżonki Małgorzaty. W sobotni poranek Donald Tusk wszedł do domu z bukietem kwiatów, które kupił na jej imieniny – odczytała. – A przypomnijmy, premier miał wiele problemów do rozwiązania. Pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zebrała się grupa zwolenników PiS, która protestuje przeciw zmianom w gronie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Z kolei od środy Donald Tusk przebywał w Brukseli, gdzie miał spotkanie między innymi z przywódcami Grupy Wyszehradzkiej, a w czwartek przed posiedzeniem Rady Europejskiej uczestniczył w spotkaniu przyjaciół spójności – przeczytała dziennikarka.
Czytaj też:
Szokujące słowa w relacji TVP Info. Zatrzymany mężczyzna jako "nożownik" Czytaj też:
Burza po fałszywej informacji w TVP. "Nie damy się zastraszyć"
