Karolina Korwin Piotrowska pojawiła się w programie "Z archiwum Pudelka", gdzie wraz z Eweliną Gołębiowską i Michałem Dziedzicem rozmawiała o najbardziej głośnych aferach polskiego show-biznesu. Jedną z postaci, których nie mogło zabraknąć w takim zestawieniu, była Doda. Dziennikarka wskazała zarówno na pozytywne aspekty działalności wokalistki, jak i kwestie, które od lat wzbudzają kontrowersje.
Korwin-Piotrowska ocenia Dodę. "Ona ma w sobie taką złość"
Doda od początku swojej kariery budowała wizerunek jednej z najbardziej wyrazistych postaci polskiej sceny muzycznej. Jej wypowiedzi, zachowania i medialne konflikty wielokrotnie wywoływały emocje. W programie "Z archiwum Pudelka" Karolina Korwin Piotrowska wróciła do historii związanych z wokalistką.
– Ona bardzo szybko wyczuła, co się sprzeda. Jest maksymalnie atencyjna, a to niezbędne, żeby być na szczycie. Ona kocha ten sport i doskonale się w tym odnajduje. A że ma wyrok na koncie i różne sprawy sądowe (…), i ten smrodek cały czas tam jest, to nie przeszkadza zaśpiewać "Rotę" czy hymn Polski, będąc owiniętą w biało-czerwoną flagę. Nie przeszkadza też rozkręcić akcję ze schroniskami – oceniła.
Dziennikarka doceniła przy tym Rabczewską za nagłośnienie kwestii ochrony zwierząt. – Wykonała tam robotę (…). To z nią zawsze będzie i za to wielki szacunek, bo nie widziałam tam wielu gwiazd – podkreśliła. – Nie uważam, że to było wykalkulowane. Ona na prawdę kocha zwierzęta i jest totalnie pokręcona na tym punkcie – dodała.
– Doceniam ją jako postać w show biznesie, ale mam też do niej dużo uwag. Na przykład dotyczących przemocy. Uważam, że ona ma problem z regulowaniem swojej agresji – oceniła Korwin-Piotrowska. – Nie rozumiem jej ataków agresji, znam osobę która padła ofiarą takiego ataku. Myślę, że tam jest jakiś problem. Ona ma w sobie taką złość, nie wiem z czego to wynika – dodała.
– Nie mam z nią prywatnych relacji. Doceniam ja, kiedy moim zdaniem na to zasługuje. Natomiast pamiętajmy, że to jest osoba z wyrokiem, w zawieszeniu, ale jednak – podkreśliła dziennikarka.
Czytaj też:
Kpiny z prezydenta w TVP. "Kolejne poziomy dna" Czytaj też:
"Straszył, że się mną zajmie". Stanowski uderza w działacza PZPN
