PODSŁUCHANE … no i teraz zobacz, Donek, ja tu naciskam enter…
Nie, czekaj, Marcin, ja sobie nacisnę, OK?
Dobra, ale uważaj, bo…
Co to za wycie?! Weź to wyłącz!
To twój telefon! Tego się nie da wyłączyć! Musi tak wyć pięć minut!
Ale jak: mój telefon?! Wyciszony jest przecież!
Nie szkodzi! Właśnie tak to ma działać: mogą sobie wyciszać, a i tak im alarmowo zawyje!
I mnie też?! Zwariowałeś?! A jak będę akurat wnuczce bajkę czytał?!
To ciebie się ręcznie wyłączy z systemu. © ℗
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
