Wyrok sądu to nie koniec. "Będziemy się odwoływać"

Wyrok sądu to nie koniec. "Będziemy się odwoływać"

Dodano: 
Aktor Antoni Królikowski
Aktor Antoni Królikowski Źródło: PAP / Archiwum Kalbar
Antoni Królikowski zapowiada, że będzie walczył o prawo do opieki nad synem. Aktor odwoła się od wyroku sądu.

Głośny, medialny konflikt między Antonim Królikowskim a Joanną Opozdą rozpoczął się na początku 2022 roku, tuż przed narodzinami ich wspólnego dziecka. Media obiegła wówczas informacja, że aktor dopuścił się zdrady na ciężarnej żonie. Później, w mediach społecznościowych aktorów pojawiały się wzajemne oskarżenia, prywatne nagrania, dokumenty, publiczna walka o alimenty, zarzucanie problemu z narkotykami itp. W międzyczasie Królikowski doczekał się dziecka z nową partnerką.

Na początku lipca aktorka poinformowała, że po czterech latach sądowej batalii, sąd orzekł rozwód i zdecydował ws. opieki nad dzieckiem. Sąd, wyrokiem z dnia 7 lipca 2026 r., orzekł rozwód z wyłącznej winy Antoniego Królikowskiego i pozbawił go władzy rodzicielskiej nad synem, powierzając wykonywanie władzy rodzicielskiej wyłącznie matce. "Dla mnie to nie jest powód do triumfu. To przede wszystkim ogromna ulga i poczucie, że po latach zostałam wysłuchana, a dobro mojego dziecka zostało postawione na pierwszym miejscu" – podkreśliła Opozda.

To nie koniec. Królikowski zapowiada walkę o syna

Joanna Opozda w swoim oświadczeniu zaznaczyła, że "wyrok nie zamyka drogi do kontaktu ojca z dzieckiem". "Na nasz wniosek sąd szczegółowo uregulował zasady kontaktów ojca z dzieckiem. Mogą one odbywać się dopiero po ukończeniu przez Antoniego Królikowskiego warsztatów kompetencji wychowawczych oraz wyłącznie w obecności psychologa, na warunkach określonych przez sąd. Wierzę, że każda relacja rodzica z dzieckiem powinna opierać się przede wszystkim na odpowiedzialności, zaangażowaniu i dobru dziecka" – wyjaśniła.

6 sierpnia Antoni Królikowski pojawił się na prezentacji jesiennej ramówki Polsatu w towarzystwie swojej partnerki Izabeli. Aktor, w rozmowie z reporterem "Faktu", odniósł się do wyroku sądu. Zapowiedział, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia złoży odwołanie.

Będziemy się odwoływać. Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku – przekazał krótko.

Czytaj też:
Znany dziennikarz zaskoczył widzów. Ostrzegł premiera
Czytaj też:
Żona gwiazdy TVN dostała swój program. "Nie zawsze grzecznie"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Fakt