Słowa Wojciecha Cejrowskiego wypowiedziane w podcaście Żurnalisty będą miały swój finał w sądzie. Maja Frykowska poinformowała, że skierowała przeciwko podróżnikowi prywatny akt oskarżenia. Celebrytka uważa, że obraźliwe komentarze na jej temat przekroczyły dopuszczalne granice debaty publicznej i zapowiada, że nie zamierza pozostawić tej sprawy bez reakcji.
Cejrowski pozwany przez Frykowską. "Poniesie konsekwencje"
W rozmowie z Żurnalistą Wojciech Cejrowski wrócił do głośnego udziału Mai Frykowskiej w pierwszej edycji programu "Big Brother". Wspominał słynną, intymną scenę z udziałem uczestniczki i innego mieszkańca domu Wielkiego Brata.
"Po zadaniu tych siedmiu pytań ona się rozbeczała, bo sobie uświadomiła: »przecież zostałam w tej wannie dz**ką, nawet nie prostytutką, bo nikt mi nie zapłacił za spółkowanie z obcym facetem (...). I obraziłam moją babcię, która mnie za rączkę prowadziła z białą kokardą do komunii świętej. Kim ja jestem?« Rozbeczała się i wyszła" – komentował Cejrowski.
Na odpowiedź Mai Frykowskiej nie trzeba było długo czekać. We wtorkowym wydaniu programu "Dzień dobry TVN" ujawniła, że zdecydowała się podjąć kroki prawne wobec Wojciecha Cejrowskiego. Podkreśliła, że po raz kolejny nazwał ją w ten sam obraźliwy sposób, co przed laty.
– Paradoksalnie, osobą bardzo hejtującą w tym temacie jest pan Wojciech Cejrowski. (...) Powiedział na wizji rzecz, która w ogóle nie powinna się wydarzyć, a mianowicie, że zdałam sobie w programie sprawę z tego, że – i dlatego "beczałam" – jestem dz**ką, nawet nie prostytutką – powiedziała Frykowska.
Celebrytka zdradziła również, że dokumenty zostały już złożone w sądzie. – Dlatego pan Cejrowski – jak obiecałam, tak zrobiłam – poniesie tego konsekwencje. Czekamy, już jest złożony pozew. Będzie miał z tego powodu sprawę, nie może być bezkarny – zapowiedziała na antenie śniadaniówki.
Prywatny akt oskarżenia. "Granice wolności słowa zostały przekroczone"
W rozmowie z Plejadą Maja Frykowska potwierdziła, że sprawa będzie rozpatrywana przez sąd karny. Jak podkreśliła, zdecydowała się na złożenie prywatnego aktu oskarżenia, ponieważ uznaje wypowiedzi Wojciecha Cejrowskiego za zniesławiające.
– W związku z obraźliwymi i – w mojej ocenie – zniesławiającymi wypowiedziami Wojciecha Cejrowskiego na mój temat, które padły w podcaście, podjęłam decyzję o skierowaniu przeciwko niemu prywatnego aktu oskarżenia do sądu karnego – przekazała. – Uważam, że granice wolności słowa zostały przekroczone, dlatego dalszą ocenę tej sprawy pozostawiam sądowi. Na tym etapie nie będę szerzej komentować postępowania – powiedziała Plejadzie.
Czytaj też:
Kurscy nie przyjęli zaproszenia na ślub muzyka. "Tego dnia nie tańczymy" Czytaj też:
"Nie jest dziennikarzem". Kolejne uderzenie w Stanowskiego
