Kanał Zero wystartował w lutym 2024 r. Projekt Krzysztofa Stanowskiego szybko zyskał ogromną popularność. Pod koniec sierpnia ubiegłego roku na Kanale Zero zadebiutował pierwszy odcinek serii "Ognisko u Stana" – cyklu dłuższych rozmów prowadzonych przez dziennikarza w jego ogrodzie.
Niespodziewany gość u Stanowskiego. "To co najbardziej uwielbiam w drodze, którą przeszedłem"
Dotychczas opublikowano trzy wywiady. W ubiegłym roku ukazały się rozmowy z wokalistą Krzysztofem Cugowskim z zespołu Budka Suflera (31 sierpnia) oraz z aktorem Maciejem Musiałem (14 września). Pierwsza rozmowa przekroczyła 362 tys. wyświetleń, druga osiągnęła 276 tys.
Wraz z powrotem cieplejszej pogody w Polsce program doczekał się kontynuacji. 1 maja ukazał się odcinek z byłym piłkarzem Wojciechem Kowalczykiem, który oglądało ponad 244 tys. internautów.
W niedzielę szef Kanału Zero zdradził, że następny odcinek programu, to rozmowa z Wojciechem Szczęsnym, polskim bramkarzem związanym obecnie z klubem FC Barcelona.
Po rozmowie ze znanym piłkarzem, Krzysztof Stanowski zdecydował się na osobisty wpis w mediach społecznościowych. Zamieścił tam zdjęcie, na którym widać jego syna, strzelającego do bramki, w której stoi Wojciech Szczęsny.
"To co najbardziej uwielbiam w drodze, którą przeszedłem jest frajda, jaką mogę sprawić własnym dzieciom. Największe profity. Gdy twój syn mówi, że jego idolem jest Wojtek Szczęsny, a potem dzieje się to..." – napisał dziennikarz.
Pod postem przyznał też, że jego synowi raz udało się trafić do bramki.
Nie obyło się też bez uszczypliwych komentarzy. "Może gdyby poszedł pan inną drogą, idolem pańskich dzieci zostałby ktoś rozsądniejszy np. jakiś człowiek nauki lub wybitny pisarz, a nie piłkarz..." – napisał jeden z internautów.
"Naprawdę nie chciałbym iść drogą, która sprawiłaby, że idolem mojego 8-letniego syna byłby pisarz albo naukowiec" – ironizował w odpowiedzi szef KZ.
Czytaj też:
"Nie kłamałem. Kłamał Słowik". Dziennikarz "Wyborczej" idzie w zaparte Czytaj też:
Stanowski wyśmiewa minister. Pyta, co z homoseksualistami
