"Informuję, że żyję". Medialne zamieszanie po śmierci 13-letniej Mai

"Informuję, że żyję". Medialne zamieszanie po śmierci 13-letniej Mai

Dodano: 
Maja Mecan w utworze "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)"
Maja Mecan w utworze "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" Źródło: YouTube / Bedoes 2115
"To nie ja odeszłam". Maja Mecan dementuje medialne doniesienia i podkreśla, że nadal walczy z chorobą.

Fundacja Cancer Fighters przekazała w ubiegłym tygodniu tragiczną wiadomość o śmierci 13-letniej Mai Gadowskiej, która przez ostatnie lata walczyła z nowotworem. Zdobyła ogromne wsparcie internautów dzięki prowadzonej zbiórce oraz wyjątkowej piosence nagranej wspólnie z twórcą internetowym Łatwogangiem. "Majeczko… dziękujemy Ci za uśmiech, którym poruszyłaś tysiące serc. Za siłę, którą dawałaś innym, i dobro, które po sobie zostawiłaś. Będzie nam Ciebie ogromnie brakować. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach" – napisali przedstawiciele Fundacji Cancer Fighters 10 lipca.

Informacja o śmierci dziewczynki poruszyła tysiące internautów. W części mediów pojawiły się jednak błędne doniesienia, przez które wiele osób uznało, że odeszła nie ona, tylko Maja Mecan – bohaterka utworu nagranego z Bedoesem 2115. Nastolatka, która zmaga się z kolejnym nawrotem choroby, zabrała głos ze szpitala.

Maja Mecan dementuje medialne doniesienia: Informuję, że żyję

Maja Mecan już dwukrotnie pokonała raka szpiku kostnego, jednak dziś zmaga się z trzecim nawrotem choroby. Dziewczynka opublikowała post w mediach społecznościowych, informując, że "wciąż walczy, ale żyje".

"Jeszcze raz informuję, że żyję. Przez nieprawdziwe informacje w mediach wiele osób nadal ma wątpliwości. To nie ja odeszłam. Nadal jestem w szpitalu i walczę, ale żyję" – napisała na Instagramie.

instagram

Głos w sprawie zabrał też raper Bedoes 2115, który uderzył w niektóre media.

"Maja Gadowska "Majko" odeszła. Maja Mecan żyje, jest w szpitalu, walczy. To są dwie różne Maje, obie nagrały utwory, jedna ze mną, druga z Łatwo. Nie ma w tej walce przegranych, a przekaz Majko będzie niósł się na zawsze i może dzięki tym mediom, które nie potrafiły się doinformować, a które za wszelką cenę chcą być "pierwsze" powielając fałszywe informacje, więcej osób usłyszy jej utwór i to, co miała do przekazania. Wierzę, że Majko jest wśród nas i nigdy o niej nie zapominajmy, tym samym wysyłając mnóstwo wsparcia do Mai Mecan i do wszystkich wojowników i wojowniczek niezależnie od fundacji" – napisał muzyk.

"Wiem, że fajnie jest wspierać jak temat jest na świeczniku, ale to są prawdziwe życia i prawdziwe dramaty dzieci, ale również rodzin, którym również wysyłam mnóstwo miłości i siły. Te życia toczą się niezależnie od streamu i medialnego zamieszania wokół nich i proszę, żebyśmy wszyscy o tym pamiętali. Dziękuję" – dodał.

facebook Czytaj też:
Nie żyje Maja Gadowska. Łatwogang spełnił jej marzenie
Czytaj też:
Bedoes się wściekł. "Ja pier***ę, że wam nie wstyd"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl