"Żenada", "zero szacunku". Muzyk rozwścieczył publiczność

"Żenada", "zero szacunku". Muzyk rozwścieczył publiczność

Dodano: 
Wokalista Konrad Skolimowski ps. Skolim
Wokalista Konrad Skolimowski ps. Skolim Źródło: PAP / Adam Warżawa
Koncert Skolima wywołał wielkie oburzenie. Muzyk kazał na siebie czekać publiczności ponad dwie godziny.

Skolim, a właściwie Konrad Skolimowski to polski piosenkarz i aktor telewizyjny, okazjonalnie także freak fighter. Popularność przyniosło mu wydanie singla "Wyglądasz idealnie", którego teledysk uzyskał ponad 200 milionów wyświetleń w serwisie YouTube. Obecnie muzyk odbywa intensywną trasę koncertową. W sieci głośno jest o tym, że Skolim przemieszcza się między występami helikopterem, żeby wyrobić się w czasie. Potrafi zagrać nawet 60 koncertów w miesiącu. Muzyk, oprócz działalności artystycznej, jest również aktywny w biznesie. Jakiś czas temu, ku zdziwieniu fanów, otworzył kolejną inwestycję – własną stację benzynową.

Podczas ostatniego występu muzyka nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. Koncert Skolima, który odbył się 13 czerwca przy miejskim stadionie w Jastrzębiu-Zdroju, przyciągnął wielu fanów, jednak wydarzenie szybko wywołało spore emocje. Fani nie kryją złości po tym, co ich spotkało.

Skolim spóźnił się 2 godziny na koncert. Fani wściekli

Występ miał rozpocząć się o 20:30, ale artysta pojawił się na scenie dopiero ponad dwie godziny później, co wyraźnie rozczarowało część publiczności.

Widzowie relacjonują, że na teren imprezy docierali już na długo przed rozpoczęciem koncertu, chcąc zająć jak najlepsze miejsca. Gdy jednak upływał czas, a show nie startowało zgodnie z planem, wśród zgromadzonych narastało niezadowolenie. Niektórzy zdecydowali się opuścić stadion jeszcze przed wejściem Skolima na scenę.

Po wydarzeniu w mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych wpisów. Fani zwracali uwagę nie tylko na duże opóźnienie, ale również na brak reakcji ze strony artysty, sugerując, że powinien odnieść się do sytuacji i przeprosić publiczność za długie oczekiwanie.

"Ma płacone i nie potrafi dojechać", "Żenada! Miał być o 20:30, zero szacunku dla swoich fanów!", "Porażka, nie artysta", "To niepojęte, że gwiazda, na którą czekało tylu fanów, spóźniła się na koncert", "Dwie godziny poślizgu. To trochę przegięcie. Ludzie musieli wychodzić z koncertu przed końcem, bo godzina już zrobiła swoje" – można przeczytać w komentarzach.

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl