Prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał we wtorek (2 czerwca) do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu europosłowi PiS Patrykowi Jakiemu oraz wyrażenie zgody na jego ewentualne zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Poznaniu zarzucają Jakiemu, że jako wiceminister sprawiedliwości wydał dyrektorowi generalnemu Służby Więziennej polecenie, którego wykonanie realizowało znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków.
Głos w sprawie postanowiła zabrać Joanna Szczepkowska. Aktorka w ostatnim czasie chętnie komentuje bieżącą politykę krajową w swoich mediach społecznościowych.
Joanna Szczepkowska grzmi na Patryka Jakiego
"Patryk Jaki. Może zacznijmy od tego, że PiS w ogóle nie działa w ramach prawa. Od niekonstytucyjnych ustaw, po bezprawne zagarniecie Trybunału Konstytucyjnego, żeby tych ustaw nie blokował. Nie piszę w czasie przeszłym, bo skutki tego odczuwamy do dzisiaj. Każdy więc, kto wiedząc o tym wszystkim działał w tych strukturach i pobierał wynagrodzenie, w gruncie rzeczy nadaje się do prawnej weryfikacji" – zaczęła swój wpis.
"Zarzuty, które teraz prokuratura chce postawić P. Jakiemu, to są zarzuty karne. (...) Poza uchyleniem immunitetu, wnioskuje się też o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie z "ostrożności procesowej". To jest określenie, które naprawdę można zrozumieć z powodu ostatnich doświadczeń z Ziobro i Romanowskim. Patryk Jaki działał jako podwładny Z. Ziobry. W ogóle jako funkcjonariusz z ramienia PiS. Ostrożność procesowa jest tu nie tylko prawem, ale też zdrowym rozsądkiem" – ocenia Szczepkowska.
"Oczywiście czytamy posty P. Jakiego o tym, jakie to zabawne i jakie bezsensowne. Czytamy też szereg jego argumentów przeciw tym oskarżeniom. Nie trzeba się usprawiedliwiać w mediach. Po to jest właśnie proces sądowy, żeby sąd mógł rozważyć wszystkie racje. Myślę, że P. Jaki nie ucieknie jak Ziobro. Za dobrze wie, co na to opinia publiczna, nawet ta, która sprzyja prawicy. Moim zdaniem, te przewinienia, o których tutaj jest mowa to tylko mały ułamek win ludzi PiS u w stosunku do państwa. Do czego myśmy doszli, że polityka przypomina kronikę kryminalną…" – podsumowała aktorka.
