"Wybory w 2023 r. umożliwiły to wam". Clooney o polskiej demokracji

"Wybory w 2023 r. umożliwiły to wam". Clooney o polskiej demokracji

Dodano: 
Prawniczka Amal Clooney
Prawniczka Amal Clooney Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Amal i George Clooney pojawili się na imprezie "Impact" w Poznaniu. Odnieśli się do polskiej demokracji.

W Poznaniu trwa 11. edycja wydarzenia pod nazwą "Impact". To dwudniowa impreza poświęcona gospodarce, geopolityce, technologii, kulturze i sprawom społecznym. Głos ma zabrać 650 osób, wśród premier Donald Tusk oraz pisarka Olga Tokarczuk. Na scenie pojawiły się też zagraniczne gwiazdy, m.in. Amal Clooney, prawniczka walcząca o prawa człowieka, a prywatnie żona niezwykle popularnego aktora George'a Clooneya.

Żona gwiazdy kina z "przekazem dla Polski"

Prawniczka zaprezentowała swój "przekaz dla Polski", w którym nie zabrakło odniesień politycznych. – Nie można mieć wolnego społeczeństwa, kiedy nie ma się niezależnego sądownictwa i mediów. Jeśli nie ma niezależnych mediów, nie ma się wiedzy o ty, co się dzieje, a jeśli nie ma niezależnego systemu sądownictwa, zaczyna się postrzegać procesy sądowe jako rozliczanie porachunków politycznych – cytuje jej słowa Onet. Stwierdziła, że trzeba walczyć o wolną prasę i niezależność dziennikarzy. – Myślę, że jako prawnicy mam specjalną rolę do odegrania i poczucie obowiązku. Prawo może być użyte do czynienia dobra, ale także do czynienia zła. Staram się używać swoich umiejętności, by pomagać tym, którzy mają mniej możliwości. To dla mnie wyróżnienie, że mogę to robić – powiedziała.

Jej zdaniem świat zmaga się z "kryzysem międzynarodowego systemu sprawiedliwości". – On nigdy nie był idealny, ale obecnie jest jego najniższy punkt. Zawsze mieliśmy niedoskonały system, ale panowała zgoda co do zasad, każde państwo podpisało się pod Konwencją Genewską. Dziś widzimy światowych przywódców, którzy otwarcie lekceważą prawo. System jest w kryzysie, gdy braknie przywództwa USA – mówiła w Poznaniu.

Geroge Clooney: Umożliwiły wam to wybory w 2023 roku

W pewnym momencie do Amal Clooney dołączył jej mąż. Gwiazdor kina pytany był o to, jaką radę, w sprawie kultywowania demokracji dałby obecnie Polakom. – Nie wiem, czy jesteśmy teraz w pozycji, żeby doradzać w sprawie kultywowania demokracji – zakpił. – Możesz powiedzieć, czego nie robić – dodała żona.

– Musimy pamiętać, że historia nie idzie po prostej linii. Wszyscy musimy przeżyć też te gorsze chwile. Wszystko, co zrobiliście, myślę, że te wybory w 2023 r. wam to umożliwiły, wymagało staranności i wysiłku – podsumował George Clooney.