Igor Janke zapowiedział, że 4 maja w polskim internecie pojawi się nowa platforma medialna – Kanał Otwarty. – To zupełnie nowa jakość w polskim życiu publicznym, w polskim dziennikarstwie, w polskich mediach. Układ Otwarty, który tworzyłem przez 4,5 roku (...), zamieni się w Kanał Otwarty – powiedział w nagraniu, które zamieścił 30 marca na platformie X. – Otwieramy się jeszcze szerzej. Będziemy platformą, która dopuszcza różne głosy, prezentuje różne punkty widzenia, nie prowadzi propagandy, która nie dzieli, nie polaryzuje, ale próbuje wytłumaczyć rzeczywistość, mechanizmy, które rządzą współczesnym światem – wyjaśnił Janke. Według niektórych komentatorów, nowy projekt ma szanse stać się realną konkurencją dla Kanału Zero.
Kanał Otwarty, zgodnie z zapowiedzią, ruszył oficjalnie w poniedziałek 4 maja o godz. 19.00.
Ruszył Kanał Otwarty. "Nie uczestniczymy w polsko-polskiej wojnie"
Pierwsze wydanie rozpoczęło się charakterystycznym odliczaniem, znanym m.in. z Kanału Zero. Na początku programu założyciel projektu, Igor Janke, przywołał słowa premiera, który ostrzegał, że do wybuchu wojny może dojść w ciągu kilku miesięcy. Zwrócił też uwagę na problemy z dostawami zamówionego przez Polskę sprzętu wojskowego ze Stanów Zjednoczonych oraz planowane wycofanie 5 tys. amerykańskich żołnierzy z Europy. – Czy jesteśmy jak w maju 1939 roku? Czy Polska jest gotowa na wojnę? O tym będziemy mówić w Kanale Otwartym – zapowiedział.
Wyjaśnił również widzom, czego mogą się spodziewać po Kanale Otwartym.
– Jaki będzie nasz kanał? Przede wszystkim całkowicie niezależny. To, co państwu gwarantujemy, to bezstronność. Nie będziemy agitować za żadnym ugrupowaniem politycznym. Nie uczestniczymy w polsko-polskiej wojnie. Mamy do państwa pełen szacunek, również do waszej inteligencji. Będziemy starać się tłumaczyć rzeczywistość, a nie przekonywać państwa do jednych albo drugich racji. To wy będziecie sobie wyrabiać zdanie. Ma być transparentnie, więc pokażę państwu, jak wygląda nasza siedziba i studio – poinformował. po czym zaprezentował zaplecze redakcji.
Pokazał m.in. przestrzeń studyjną z sofą, na której siedział szef działu gospodarczego Paweł Blajer, do niedawna dyrektor programowy telewizji Biznes24. W charakteryzatorni przedstawił także byłego ambasadora Polski w Kijowie, Bartosza Cichockiego, przygotowującego się do występu. Pokazał również pomieszczenie, w którym odbywają się kolegia redakcyjne, a następnie zaprowadził widzów do reżyserki i studia zlokalizowanych na niższym poziomie.
W reżyserce przywitał się z zespołem technicznym i montażowym. Po emisji plansz sponsorskich zaprezentował prowadzących i współtwórców kanału, wśród których znaleźli się m.in. Kamila Baranowska, Grzegorz Ślubowski oraz ppłk Maciej Korowaj. Podkreślił przy tym, że każdy z nich będzie prowadzić własne audycje.
Krótko po uruchomieniu Kanał Otwarty zgromadził 210 tys. subskrybentów. Dla porównania Kanał Zero Krzysztofa Stanowskiego ma obecnie 2,25 mln subskrypcji.
Czytaj też:
Znana dziennikarka znika z TVN. "Inicjatywa nie wyszła ode mnie"Czytaj też:
TVN24 wyprzedził TV Republika. "Bijemy się dalej"
