Marianna Schreiber zyskała popularność jako żona posła PiS, Łukasza Schreibera. Byli małżeństwem od 2015 roku. Wspólnie doczekali się córki, Patrycji. 10 czerwca 2025 roku uzyskali rozwód. Oboje szybko znaleźli sobie nowych partnerów. Poseł Prawa i Sprawiedliwości ożenił się z Weroniką Reiter. Z kolei Marianna Schreiber krótko spotykała się z innym politykiem PiS – Przemysławem Czarneckim. Po rozstaniu w mediach społecznościowych celebrytki pojawiło się dłuższe oświadczenie, w którym zarzuciła mu nadużywanie alkoholu i stosowanie przemocy. Niedługo później celebrytka związała się z Piotrem Korczarowskim, byłym asystentem Grzegorza Brauna, ale, po licznych rozstaniach i powrotach, również ten związek nie przetrwał próby czasu. Obaj byli partnerzy Schreiber zaangażowali się w walki w ramach freakfightów. Federacja Prime MMA poinformowała, że Czarnecki zmierzy się w klatce z Korczarowskim 23 kwietnia, w Lublinie. Celebrytka jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, a jej życie prywatne jest szeroko komentowane przez internautów i media.
Marianna Schreiber pozywa hejtera. "Wydam ostatnią złotówkę"
Prezenterka telewizji wPolsce24 poinformowała teraz w swoich mediach społecznościowych, że rozpoczyna walkę w sądzie z internetowym hejterem.
"Nękał mnie miesiącami. W końcu powiedziałam dość. Pozywamy razem z @adw_mateuszdaniluk hejtera za psychiczne znęcanie się nade mną ale i pomawianie mojej rodziny. Od dzisiaj wydam każdą, nawet ostatnią złotówkę, by udowodnić, że ludzie nie są w sieci bezkarni. Czym innym jest konstruktywna krytyka, a czym innym jest hejt i nękanie oraz przekazywanie nieprawdy, którą inni w sieci obierają za stan faktyczny, co powoduje zmasowane, negatywne reakcje. Wolność słowa ma swoje granice. PS w internecie nie ma ludzi anonimowych" – napisała celebrytka.
"W ostatnim półroczu pozwalam także kobietę, która pełni funkcje publiczną, a która w sposób właśnie wielokrotnie przekraczający granice człowieczeństwa oraz naruszające moje dobra osobiste – publicznie kłamała (jak to sama stwierdziła: „ dla zasięgów”, „bo się klika”). Sądzę, że równie dobrze będą się „klikać” pieniądze przesyłane przez nią na schronisko dla zwierząt w ramach zadośćuczynienia. Możemy się różnić poglądami, podejściem do życia czy różnić się politycznie. Ale na końcu zawsze jest człowiek… a za nim jego rodzina. Nigdy o tym nie zapominajmy. Czas na sprawiedliwość. See you soon" – dodała Schreiber.
twitterCzytaj też:
Znany dziennikarz dołącza do kanału byłej gwiazdy TVPCzytaj też:
Widzowie nie mieli litości. Wielka porażka znanych influencerów
