O śmierci Nadii Fares poinformowali jej najbliżsi w opublikowanym w piątek wieczorem oświadczeniu.
Nie żyje Nadia Fares. "Dla nas to przede wszystkim mama"
"Z ogromnym smutkiem informujemy, że w ten piątek zmarła Nadia Fares [...]. Francja straciła wielką artystkę, ale dla nas jest to przede wszystkim mama, którą właśnie straciłyśmy" – przekazały córki aktorki.
Nadia Fares to francuska aktorka filmowa i telewizyjna oraz modelka marokańskiego pochodzenia. Urodziła się 20 grudnia 1968 roku w Marrakeszu.
Przełomowym momentem w jej karierze był rok 2000, kiedy wystąpiła w mrocznym thrillerze kryminalnym "Purpurowe rzeki". Dzięki roli w nim zyskała szeroką rozpoznawalność i uznanie krytyków. Nie sposób nie wspomnieć różniej o głównej roli aktorki w głośnym filmie akcji "Ostatni skok". Jak zauważa serwis Filmweb.pl, choć w swojej karierze nie zdobyła głównych międzynarodowych nagród filmowych, jej kreacje w dramatach i kinie sensacyjnym uczyniły ją jedną z najbardziej charakterystycznych postaci francuskiego ekranu przełomu wieków.
Dramatyczny wypadek na basenie. Aktorka przez kilka dni walczyła o życie
Aktorka od kilku dni walczyła o życie po dramatycznym wypadku. 11 kwietnia w kompleksie sportowym w dzielnicy Blanche i Montmartre w Paryżu nieoczekiwanie straciła przytomność podczas pływania. Z relacji mediów wynika, że opadła na dno basenu i dostrzeżono ją dopiero po kilku minutach. Pod wodą miała przebywać 3-4 minuty, co dramatycznie zaważyło na jej stanie. Kiedy wyciągnięto ją z basenu, rozpoczęto akcję resuscytację krążeniowo-oddechową i użyto defibrylatora. Aktorka w ciężkim stanie trafiła do szpitala Pitie-Salpetriere. Od tamtej pory gwiazda pozostawała w stanie śpiączki farmakologicznej, a lekarze walczyli o jej życie.
Czytaj też:
Znana aktorka walczy o życie. Znaleziono ją na dnie basenuCzytaj też:
Ksiądz ujawnił ostatnią notatkę Magiery. "Tu toczy się walka"
