Skandal wokół koncertu. Celebryta nie widzi problemu

Skandal wokół koncertu. Celebryta nie widzi problemu

Dodano: 
Amerykański raper Kanye West
Amerykański raper Kanye West Źródło: PAP/EPA / ETIENNE LAURENT
Michał Piróg chętnie wybrałby się na koncert Kanye Westa w Chorzowie. Wokół wydarzenia wybuchła burza.

Niedawno na stronie Kanye Westa, w oficjalnej rozpisce jego koncertowych dat pojawiła się również Polska. Konkretniej – Stadion Śląski w Chorzowie. Występ ma się odbyć 19 czerwca 2026 roku. W ostatnich latach muzyk oskarżany był m.in. o antysemityzm i propagowanie nazizmu.

Kanye West w Chorzowie. Rządzący zablokują wydarzenie?

Do informacji o koncercie kontrowersyjnego rapera w naszym kraju odniosło się już Ministerstwo Kultury, wyrażając swoje "zaniepokojenie". "Szeroko opisywane działania Kanye'a Westa, związane z propagowaniem przez niego nazizmu, stoją w jawnej sprzeczności z polską racją stanu (...) apeluje, aby nie udostępniać przestrzeni publicznej promotorom zbrodniczej ideologii" – przekazał Plejadzie Piotr Jędrzejowski, rzecznik prasowy resortu.

"Decyzja o organizacji koncertu Kanye'a Westa w Polsce jest nie do przyjęcia. Mówimy o artyście, który publicznie wygłaszał antysemickie treści, relatywizował zbrodnie i zarabiał na sprzedaży koszulek ze swastyką. To nie są 'kontrowersje'. To świadome przekraczanie granic i normalizowanie nienawiści. W kraju naznaczonym historią Zagłady nie możemy udawać, że to tylko rozrywka" – napisała na X minister Marta Cienkowska.

Po licznych głosach krytyki organizator wydarzenia, Projekt Hałas!, opublikował obszerne oświadczenie. "Antysemityzm, mowa nienawiści i jakakolwiek forma wykluczenia są całkowicie sprzeczne z wartościami, które powinny towarzyszyć wydarzeniom artystycznym" – czytamy. Zaznaczono jednak, że sam artysta w ostatnim czasie "deklarował skruchę za swoje wcześniejsze działania" oraz gotowość do podjęcia dialogu i naprawy swoich błędów. "Wierzymy, że zmiana jest możliwa. (…) Dołożymy wszelkich starań, aby planowany koncert odbył się w atmosferze bezpieczeństwa i szacunku" – podkreślono.

Michał Piróg wybiera się na koncert Ye w Polsce

Głos zabrał m.in. twórca Kanału Zero Krzysztof Stanowski. "Czy naprawdę w Polsce dojdzie do koncertu tego nazistowskiego śmiecia? Ministerstwa odpowiadają na nasze pytania, ale to zwykła mowa-trawa. Może jednak ktoś by uderzył pięścią w stół?" – dopytuje dziennikarz na X.

Nie wszyscy jednak mają zastrzeżenia w tej sprawie. Michał Piróg, były prowadzący "Top Model", który nie kryje swojego żydowskiego pochodzenia, zadeklarował chęć udziału w koncercie.

– Wypowiedzi Kanye Westa nie są czymś, co biorę na poważnie. Miał już kilka takich incydentów, które moim zdaniem mogą wynikać z jego choroby. Wierzę też, że pewne rzeczy można powiedzieć, a czas je później weryfikuje. Na własnym przykładzie widzę to choćby w trakcie tej wojny, gdy pojawia się bardzo dużo ataków antysemickichb– podkreślił w rozmowie z portalem Plejada.pl.

– Gdybym dziś miał się domagać, żeby Kanye West nie wystąpił w Polsce, to musiałbym też protestować przeciwko innym sytuacjom w przestrzeni publicznej, jak choćby domagać się zamknięcia Konfederacji. Żyjemy w kraju, gdzie poseł wystawił flagę Izraela ze swastyką na mównicy sejmowej. To bardziej mnie oburza – dodał.

Czytaj też:
"Nazistowski śmieć". Stanowski wściekły na bezczynność władz
Czytaj też:
Kabareciarze wyśmiali gwiazdora TV Republika. "Gdzie logika?"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Plejada.pl