To miał być wzruszający moment na scenie, a zakończył się interwencją prawną. Legendarna polska piosenkarka i aktorka, Sława Przybylska, padła ofiarą hejtu w sieci. Skandalicznego komentarza nie zamierzało pozostawić bez odpowiedzi otoczenie artystki. Sprawa trafiła do prokuratury.
Sława Przybylska padła ofiarą hejtu w sieci. Sprawa trafiła do prokuratury
94-letnia artystka niedawno wystąpiła podczas koncertu "Cafe Fogg", który był emitowany w TVP i spotkał się z dużym zainteresowaniem widzów. Kilka dni po emisji wyjątkowy charakter wydarzenia został jednak przyćmiony. Na oficjalnym profilu wokalistki pojawił się obraźliwy komentarz, który – jak podkreślono – naruszał jej godność i miał charakter dyskryminujący.
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Głos zabrał menedżer artystki, Kris Rydzelewski, który jasno poinformował o podjęciu kroków prawnych. W opublikowanym oświadczeniu przekazał, że złożono zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz. Podkreślił przy tym, że sprawa dotyczy nie tylko ochrony dobrego imienia Sławy Przybylskiej, ale również szerszego problemu mowy nienawiści w internecie. Jak zaznaczył, to zjawisko wciąż bywa bagatelizowane, mimo że jego skutki są bardzo poważne.
W oświadczeniu wyraźnie zaznaczono, że takie zachowania nie mogą pozostawać bez konsekwencji. Przypomniano również, że polskie prawo przewiduje narzędzia do walki z hejtem, a zgłoszenie w tej sprawie zostało złożone 7 kwietnia 2026 roku.
Przy okazji wystosowano również apel o większą odpowiedzialność w sieci i reagowanie na przypadki mowy nienawiści, które wciąż pozostają realnym problemem.
"Apelujemy także do mediów o odpowiedzialne podejście do tego tematu oraz o pomoc w szerzeniu świadomości na temat mowy nienawiści" – dodano.
facebookCzytaj też:
Ksiądz upomniał polską gwiazdę. Nie zapłaciła za ślub?Czytaj też:
Burza wokół znanej piosenkarki. "Nie dam rady na to patrzeć"
