Po jednym z marcowych odcinków programu TVP "The Voice Kids" pojawiły się pytania dotyczące obecności najmłodszych uczestników w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Instagramie. W trakcie emisji show pokazano profil 11-letniego uczestnika, choć zgodnie z regulaminem serwisu konto mogą zakładać osoby, które ukończyły 13 lat. W programie pojawiła się również 13-letnia dziewczynka, która mówiła o popularności swoich nagrań w internecie – jej filmy zdobyły miliony odsłon oraz dziesiątki tysięcy polubień.
Sprawą zainteresowała się posłanka Koalicji Obywatelskiej Monika Rosa, zapowiadając interwencję w Telewizji Polskiej.
Instagram 11-latka pokazany w "The Voice Kids". Posłanka upomina TVP
Wiceprzewodnicząca klubu KO oraz przewodnicząca sejmowej komisji ds. dzieci i młodzieży w rozmowie z Wirtualnymi Mediami zapowiedziała skierowanie interwencji do Telewizji Polskiej. Jak podkreśliła, od nadawcy publicznego należy oczekiwać szczególnej troski o bezpieczeństwo najmłodszych.
– Promowanie w taki sposób mediów społecznościowych i prowadzenia w nich profili przez osoby poniżej 13. roku życia jest niedopuszczalne. Musimy pokazywać, że to nie jest bezpieczny świat – i to powinna być misja Telewizji Publicznej – stwierdziła.
Posłanka poinformowała, że wysłała do TVP oficjalne pismo w tej sprawie i oczekuje na odpowiedź. Do dyskusji włączył się także poseł PiS Norbert Kaczmarczyk, wiceprzewodniczący sejmowej komisji kultury.
Oświadczenie Telewizji Polskiej
Stanowisko przedstawiła również Telewizja Polska. Nadawca zaznaczył, że trzynastoletnia uczestniczka spełnia wymagania wiekowe obowiązujące na Instagramie.
"W przypadku drugiego z uczestników 11-letniego Huberta profilem chłopca zarządza jego ojciec, a aktywność uczestnika poza programem leży wyłącznie w gestii opiekunów" – przekazała stacja Wirtualnym Mediom.
Produkcja programu wyjaśniła, że funkcjonowanie konta dziecka w sieci pod nadzorem rodziców jest powszechną praktyką i mieści się w obowiązujących przepisach. Podkreślono również, że decyzje dotyczące obecności dzieci w internecie należą przede wszystkim do ich opiekunów.
Nadawca zaznaczył, że jeśli rodzice uznają taką formę aktywności za właściwą i bezpieczną, nie ma podstaw, by usuwać takie wątki z programu, który ma pokazywać autentyczne historie młodych uczestników.
"Pragniemy również zwrócić uwagę, że twórcy programu są w pełni świadomi wyzwań i zagrożeń, jakie niesie ze sobą obecność młodych ludzi w świecie cyfrowym. Temat ten jest często poruszany w audycji — nasi Trenerzy w rozmowach między sobą i z uczestnikami często podkreślają wagę zachowania zdrowej równowagi między aktywnością w sieci a rzeczywistością" – przekazała TVP w oświadczeniu.
Stacja podkreśliła także, że kwestie bezpieczeństwa i tzw. higieny cyfrowej są elementem standardów obowiązujących podczas produkcji programu. W tym zakresie prowadzone są rozmowy z rodzicami uczestników, w których bierze udział psycholog współpracujący z produkcją.
Czytaj też:
Firma gwiazdy Barcelony tonie w długach? Od miesięcy czekają na przelewCzytaj też:
Niespodziewany gość Kanału Zero. "Zgodziłem się niedawno"
