Piosenkarka Dorota "Doda" Rabczewska od wielu tygodni stara się pomagać zwierzętom, które mieszkają w polskich schroniskach. Jej działania przyczyniły się m.in. do zamknięcia schroniska "Happy Dog" w Sobolewie i zwrócenia uwagi opinii publicznej na potrzebę lepszej kontroli tego typu obiektów.
Szpilkę wbiła jej niespodziewanie najsłynniejsza restauratorka w Polsce – Magda Gessler. Gwiazda TVN-u, w rozmowie z portalem Kozaczek.pl, zwróciła uwagę na znane osoby, które głośnymi akcjami próbują naprawiać swój wizerunek. Jak zauważyła, akcje pomocowe mogą mieć nie tylko wymiar altruistyczny. – To, że teraz Doda krąży wokół schronisk i wybrała to sobie jako temat, to na pewno jest bardzo świadome i robi to dobrze. No bo dotąd miała dużo problemów i była bardzo źle postrzegana. To jest bardzo dobre wyjście z sytuacji i jest częściowo wizerunkowe, a częściowo może płynie z jej duszy. Zawsze robi dobry biznes – oceniła.
Doda odpowiada Magdzie Gessler. "To jest podłe"
Piosenkarka została zapytana o jej słowa przez dziennikarza portalu przeambitni.pl podczas uroczystej premiery dokumentu "Doda".
– Uważam, że to jest podłe. Jeszcze gdyby to powiedziała w formie żartu, to bym się zaśmiała, bo mam dystans, ale każdy mierzy swoją miarą. Wydaje mi się, że ONA wszędzie upatruje biznes, jeżeli zacznie coś robić za darmo dla kogoś, nawet właśnie dla psów. Nie mówię, że 1,5 miesiąca, tak jak ja, dzień w dzień, rzucając wszystkie swoje sprawy zawodowe, pracę, przyjaciół, chociaż ze dwa, trzy dni – to dopiero będzie miała mandat do tego, żeby się tak obrzydliwie wypowiadać. A póki co jest wrednym czupiradłem – zareagowała.
Wokalistka przypomniała też, że niedawno brała udział w programie restauratorki – "Magda Gessler gotuje internet"
– Ona chyba też się dobrze czuła, bo dzwoniła do mnie podekscytowana,a że pobiłam jej rekordy oglądalności, więc tym bardziej uważam, że to bardzo nieładne – dodała.
Artystka udzieliła także wywiadu dla Kozaczka.
– Wredne czupiradło. Tyle mam do powiedzenia na jej temat. To ja idę do niej na odcinek za psie pieniądze, żeby zrobić jej oglądalność, ona mi piszczy w telefon, że: "O Boże nigdy nie miała takiej oglądalności", a ona później tak się odzywa podle? To ja też powiem: "Magda wstań wcześniej niż przed 16, rusz tyłek, zrób coś dla kogoś pierwszy raz za darmo i wtedy pogadamy". Bo takie teksty są poniżej pasa. Nie uznałam tego za żart. Uznałam to za brzydki tekst osoby, która nie poświęca się dla innych i mierzy swoją miarą – podkreślała.
– Na ten moment jestem k**wa obrażona. Żaden jej pączek, żadne jej ciasto, które będzie chciała do mnie wysyłać, mnie nie przekupi – skwitowała w rozmowie z Kozaczkiem.
Czytaj też:
Cios z niespodziewanej strony. Gwiazda TVN-u o Dodzie: Robi dobry biznesCzytaj też:
Znany program wraca na antenę. Wymieniono prowadzącego
