6 lutego odbyła się ceremonia otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan – Cortina 2026. Na miejscu, we Włoszech, jest kilku komentatorów Telewizji Polskiej, która transmituje sportowe rywalizacje. "Ustalając skład, który pojedzie do Włoch, kierowaliśmy się przede wszystkim szansami medalowymi Polaków. Z tego powodu obsługę komentatorską na miejscu zapewnimy takim dyscyplinom, jak np. skoki narciarskie, które skomentuje fachowiec w tej dziedzinie Marek Rudziński, czy łyżwiarstwu szybkiemu, komentowanemu przez Piotra Dębowskiego. Ponadto Marek Rudziński wraz z Piotrem Sobczyńskim skomentują ceremonię otwarcia i zamknięcia imprezy" – podano w komunikacie na stronie TVP Sport jeszcze przed rozpoczęciem zimowej olimpiady.
Komentator wywołał burzę. Skupił się na życiu prywatnym zawodniczki
Duże poruszenie w sieci wywołał komentarz Piotra Dębowskiego w TVP Sport, dotyczący jednej z panczenistek walczących o złoty medal. Jutta Leerdam została w Mediolanie mistrzynią olimpijską w łyżwiarstwie szybkim na 1000 m. Holenderka ustanowiła też nowy rekord olimpijski. Dziennikarz nie skupił się jednak na tym, co pokazuje na lodowisku, tylko na życiu prywatnym kobiety.
"Wręczył jej kwiaty, celebryta, bokser, który ma milionowe odsłonięcia w mediach społecznościowych. Są parą od kwietnia 2023 roku. Kontaktowali się przez Instagram, zaręczyli w marcu ubiegłego roku. No i jeszcze ponoć on ma polskie korzenie... Ale teraz trzyma kciuki za Leerdam…" – opowiadał, podczas gdy łyżwiarka walczyła o medal. Dopiero w połowie dystansu pokonywanego przez panczenistki komentator skupił się na przebiegu rywalizacji.
Bardzo nie spodobało się to widzom i internautom, co znalazło odzwierciedlenie w komentarzach w mediach społecznościowych.
Wirtualne Media zwróciły się do Telewizji Polskiej o komentarz do tej sytuacji. Stacja nie widzi jednak problemu. "Piotr Dębowski dobrze wykonał swoją pracę" – podkreślono w oświadczeniu.
Jak zaznaczono, igrzyska są transmitowane przez 200 godzin na żywo, do tego dochodzi 80 godzin programów z relacjami i studiem do transmisji, więc dziennikarze dzielą się z widzami nie tylko suchym komentarzem, ale także równymi ciekawostkami.
"Komentarz sportowy nie polega na odczytywaniu wyników z ekranu – jest to relacja wzbogacona o kontekst, różne ciekawostki oraz informacje o zawodniczkach i zawodnikach – również te powszechnie znane. Od lat jest to standardem w sportowych transmisjach telewizyjnych" – twierdzi biuro prasowe TVP.
Czytaj też:
Tomasiak wicemistrzem olimpijskim. Skoczek aktywnie uczestniczy w życiu swojej parafiiCzytaj też:
Igrzyska olimpijskie. Medal Polaka uszkodzony
