Amerykański finansista Jeffrey Epstein, który zmarł w więzieniu w 2019 roku, jest oskarżany o molestowanie, gwałty, w tym na nieletnich, porwania i handel ludźmi. Organizował też imprezy dla sławnych i bogatych na swojej wyspie, podczas których miało dochodzić do wykorzystywania nieletnich.
3 mln stron dokumentów, 180 tys. zdjęć i 2 tys. nagrań wideo dotyczących zmarłego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina zostały opublikowane przez amerykański Departament Sprawiedliwości w piątek 30 stycznia. To największy zbiór dokumentów udostępniony przez rząd USA od czasu, gdy w zeszłym roku nakazano ich ujawnienie.
Reżyser filmu o Melanii Trump na zdjęciu z Jeffreyem Epsteinem. Tak się tłumaczy
Pojawiło się wśród nich również zdjęcie Bretta Ratnera, na którym pozuje on w towarzystwie dwóch młodych kobiet i samego Epsteina. Fotografia wywołała spore zamieszenie, ponieważ reżyser odpowiada za nowy dokument o pierwszej damie USA – "Melania".
Głos w sprawie postanowił zabrać sam zainteresowany. Podczas rozmowy z Piersem Morganem w programie "Piers Morgan Uncensored" ujawnił kulisy powstania zdjęcia. Ratner zapewniał, że zostało ono wykonane podczas wydarzenia, na które przybył wraz z ówczesną narzeczoną.
"To zdjęcie zostało zrobione ok. 20 lat temu podczas wydarzenia, na które zaprosiła mnie ówczesna narzeczona" – tłumaczył.
Filmowiec nie zgodził się jednak na ujawnienie tożsamości zarówno swojej byłej narzeczonej, jak i drugiej kobiety widocznej na zdjęciu u boku Epsteina. Nie spodobało mu się też, że łączy się jego nazwisko z jedną z najgłośniejszych afer w historii USA. Zapewnił, że było to jednorazowe spotkanie i nie utrzymywał kontaktów z przestępcą seksualnym ani przed, ani po tym, jak zostało wykonane wspomniane zdjęcie.
Czytaj też:
Cejrowski: Strasznie poplątana sprawa Epsteina. Lisicki: Widzę wątek MosaduCzytaj też:
Żurek stanie na czele zespołu ds. afery Epsteina
