Stanowski wbił szpilę byłemu tenisiście. "Przeczytał i wysłał mi książkę"

Stanowski wbił szpilę byłemu tenisiście. "Przeczytał i wysłał mi książkę"

Dodano: 
Wojciech Fibak, Krzysztof Stanowski
Wojciech Fibak, Krzysztof Stanowski Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk / Leszek Szymański
W ostatnich dniach zrobiło się gorąco wokół Wojciecha Fibaka. Do całego zamieszania odniósł się Krzysztof Stanowski, który nazwał byłego tenisistę "przeciętnym". Teraz opublikował kolejny wpis.

W piątek Departament Sprawiedliwości USA udostępnił kolejne akta w sprawie Jeffreya Epsteina. Najnowsza transza dokumentów zawiera ponad 3 mln stron, 2 tys. filmów i 180 tys. zdjęć. Część tych materiałów została okrojona. Opinia publiczna poznała tym razem wymianę mailową z wieloma osobami publicznymi, m.in. Billem Gatesem i Elonem Muskiem.

Okazało się, że wśród osób, z którymi kontaktował się amerykański finansista, był Wojciech Fibak, były polski tenisista, a obecnie kolekcjoner dzieł sztuki. W udostępnionych mailach pojawiła się m.in. wiadomość Epsteina z września 2013 r., w której miliarder informował Fibaka, że zamierza spędzić dwa tygodnie w Paryżu, gdzie Polak posiadał wówczas rezydencję. Chciał też dowiedzieć się, czy on również w tym czasie pojawi się w stolicy Francji. "Tak, dziękuję! Dzwoń w każdej chwili! Wojtek" – tak miała brzmieć odpowiedź Fibaka. W innej części korespondencji Epsteina, przy nazwisku Polaka, pojawiała się adnotacja: "Fine Arts Investments", co wskazuje na inwestowanie w sztukę.

Fibak odniósł się do sprawy w rozmowie z WP Sportowymi Faktami. – Podobnie jak wiele innych osób publicznych, należeliśmy do kręgu związanego z inwestycjami w sztukę i nieruchomości. Kontakt z września 2013 r. dotyczył mojej działalności kolekcjonerskiej – wyjaśnił.

Stanowski wbił szpilę Fibakowi. Dostał od niego książkę

Ostatnie doniesienia w swoim stylu skomentował założyciel Kanału Zero Krzysztof Stanowski. "Wojciech Fibak to fenomen. Gość zna wszystkich. Jako że był w sumie tylko przeciętnym tenisistą, to jednak niesamowite" – napisał na platformie X.

twitter

W komentarzach zawrzało. Internauci zwracali uwagę na to, że Fibak do dziś uważany jest za jednego z najlepszych lub najlepszego polskiego tenisistę w historii. W 1977 r. znalazł się w czołowej dziesiątce światowego rankingu. W 1978 r. wygrał Australian Open w grze podwójnej.

We wtorek Stanowski opublikował kolejny wpis dotyczący byłego tenisisty. "Wojciech Fibak przeczytał mojego tweeta i wysłał mi książkę o swoim dorobku tenisowym. Doceniam" – napisał i wstawił zdjęcie okładki książki "Wojtek Fibak. Gem, set, życie".

twitterCzytaj też:
Kolejne polskie nazwiska w aktach Epsteina. Modelka, żona aktora, syn projektantki

Źródło: X